Och, ileż nauczyłam się od poprzednich urodzin! Założyłam fundusz emerytalny, dostałam awans, powiedziałam szefowi, co myślę o tym, co do mnie mówi. W momentach, kiedy nie czuję się małym zziębniętym królikiem schowanym pod kocem (co królik robi pod kocem?) czuję się nawet czasem silną kobietą sukcesu. Chyba, że się głupio ubiorę, to wtedy nie.

29 lat to jest dokładnie ten wiek, który uważałam właśnie za wiek ostateczny. Jako, że stoję już jedną nogą w grobie (a zaraz pewnie się potknę), kolejny rok z rzędu dzielę się z Wami tym co ważne. Póki jeszcze mogę.

A zatem zaprawdę, powiadam Wam:

1. Nie zakłada się dzwonów na deszcz

2. Co Cię nie zabije niekoniecznie Cię wzmocni. Czasem wywoła u Ciebie wiele miesięcy czy lat traumy. Wypróbowane.

3. Raz na jakiś czas spędzenie całego dnia w łóżku ma zbawienny wpływ na poczucie szczęścia. Pod warunkiem, że jest to rzadko. I całkowicie dobrowolnie.

4. Nigdy nic dobrego nie wynika ze sprawdzenia maila służbowego po godzinach pracy albo na urlopie. NIGDY.

5. Zdjęcia paszportowe robimy na długo przed wyrobieniem paszportu. Żeby mieć czas na drugie i trzecie podejście.

6. Jeden cukierek to zło. Zero cukierków to mniejsze zło.

7. Kiedy do głowy przychodzi genialny pomysł, to go zapisujemy. Nie, nie będziemy go pamiętać za kilka godzin.

8. A man’s attitude goes some ways. The way his life will be.
|Mulholland Drive|

mulholland

9. Jak się zakochać to tylko we dwóch i jak chodzić na siłownię to tylko we dwóch. Albo dwie. Albo dwoje.

10.Jeśli czegoś bardzo się chce, to czasem to się spełnia. I okazuje się, że wcale się tego nie chciało. Więc warto bardzo uważać z pragnieniami.

29 2 madrosci

11. Życie (i większość innych spraw) zaczyna się układać najlepiej, kiedy przestajesz się nim stresować i płakać, a zaczynasz po prostu żyć.

12. Just to do your thing is the hardest thing to do.
|Mama Cass Elliot|

13. Jeśli jakieś przesłanie koniec końców nie sprowadza się do wolności, równości i braterstwa, to jest to chujowe przesłanie.

14. Jeżeli kiedykolwiek się okaże, że jesteś najbardziej utalentowaną osobą w pokoju – przejdź do innego.
|Austin Kleon|

15. Dobre włosy diametralnie zmieniają życie.

16. Nie jesteś miarą wszechrzeczy.

17. Obietnice składane samemu sobie łamie się najłatwiej. A są to często najważniejsze z obietnic.

18. Not everyone is out to screw you over. Maybe, oh just maybe they just wanna get to know ya.
|Marina and the Diamonds|

19. Bardzo dużo rzeczy w życiu jest ważniejszych niż praca.

20 Nie ma niczego złego w chodzeniu samemu do kina, kawiarni, baru czy wybrania się na samotne wakacje. Właściwie jest w tym bardzo wiele dobra.

29 1 madrosci

21. Poświęcaj ludziom tyle czasu, ile poświęcają go Tobie.

22. Pieniądze zapłacone komuś, żeby posprzątał mieszkanie, bo ja nie umiem, to najlepiej wydane przeze mnie pieniądze w życiu.

23. Po szkockiej z sodą kac jest bardzo mały. Można wypić dużo. Spokojnie z pięć.

24. Warto zacząć się śmiać z siebie samego, zanim zrobi to ktoś inny. Przynajmniej wytrącasz mu z ręki argument i co zrobi? Nic nie zrobi.

25. Jeśli nowo zakupionej odzieży nie masz ochoty założyć zaraz na następny dzień, to możesz od razu oddać ją do sklepu. To nietrafiony zakup.

26. There’s only one rule that I know of, babies-„God damn it, you’ve got to be kind.”
|Kurt Vonnegut|

27. Czasem musisz powiedzieć komuś co myślisz. Może mu się to nie spodobać, ale poczujesz się lepiej ze sobą.

28. Na pewno nie potrzebujesz tyle rzeczy “po domu” ile trzymasz w szafie.

29. I tak wszyscy umrzemy, więc większość spraw nie ma większego znaczenia.

Wszystkiego dobrego!

29 madrosci

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

15 thoughts on “29 mądrości życiowych na 29 urodziny”

  1. Odkąd praktykuję zapisywanie genialnych pomysłów, żyje mi się o wiele lepiej. Niestety sporo takich przychodzi mi do głowy pod prysznicem, gdzie trudno tak o kartkę i długopis, jak i o komórkę. Gdy kupuję nowe ciuchy, zawsze mam ochotę założyć je od razu i nosić bez przerwy przynajmniej tydzień. Czy to czyni ze mnie świadomą konsumentkę? 😀

      1. Ja nigdy nie mam tak, że coś nowego muszę założyć od razu 😀 Zawsze mam z tyłu głowy „takie to ładne, że muszę oszczędzać na wyjątkowe okazje”

  2. Napisałabym „wszystkiego najlepszego”, ale po co od razu wszystkiego (i naraz). Z braku inwencji o tej porze zostanę przy klasycznym „sto lat”. I trzymaj się ciepło i nie przestawaj pisać 🙂

  3. Od dwóch tygodni przekonuję się, jak bardzo ważna jest praca ( a właściwie jej brak) czyli oglądanie każdego funta, strach przed kartą płatniczą, te wszystkie przedstawienia, co mnie w Londynie ominą i duszący nadmiar wolnego czasu. Ale tak, zapisywanie pomysłów to świetny pomysł.
    Anyway, many happy returns!

  4. 28 – takie niby proste, a jeszcze na to nie wpadłam! 😀 Dzięki, po raz kolejny czynisz moje życie lepszym, idę natychmiast robić miejsce w szafie 🙂 (a przede wszystkim miejsce w walizkach bo wylatuje jesienią na Wyspy i każdą możliwość zmniejszenia mojego dobytku uważam w tym momencie za czyste złoto).

  5. 14 – zawsze jak to czytam wyobrażam sobie takie przyjęcie w wielkim, eleganckim domu, gdzie najbardziej utalentowane osoby w popłochu biegają po pokojach w myśl tego powiedzenia 😀

  6. 27. to kwintesencja mojego dzisiejszego dnia i rozmów o rocznej ocenie pracownika. A samotna podróż to jest coś czego powinnam chyba spróbować, bo poczułam strach na samą myśl o niej. Ale „ja się boję sama spać”, więc pewnie troszkę mi to zajmie.

    Wszystkiego dobrego i pisz nam dalej 🙂

  7. Wspaniałe rady, zgadzam się z nimi w całej rozciągłości! Dzwonów wprawdzie nie noszę, ale pamiętam z czasów kiedy miałam takie z obwodem nogawki 1,14 m, że deszcz to dla nich prawdziwa śmierć. A co za tym idzie – dla noszącego też.
    Zwłaszcza z tą o zapisywaniu pomysłów do mnie trafia. Staram się to konsekwentnie robić, bo nie mogę odżałować zajebistego dialogu, który wymyśliłam do swojego hipotetycznego filmu. Pamiętam tylko, że był wyśmienity i że miałam go zapisać. Dupa…

  8. Jeju, a już myślałam, że z tymi odchodzącymi (po godzinie) w niepamięć genialnymi pomysłami to jakiś guz mózgu albo coś w ten deseń, a tu chodzi o wiek! Dlaczego tak późno natrafiłam na ten tekst?! Ale z drugiej strony chyba tak miało być, w końcu nie bez powodu (4dni) przed swoimi 29 urodzinami odnalazłam Twojego bloga. Przeznaczenie! Pozdrawiam ?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry