partia pracy
Picture of Riennahera

Riennahera

Jak wstąpiłam do Partii Pracy

Zwykle najpierw piszę notatki do odcinka, a potem przerabiam je na tekst. Tym razem zrobiłam na odwrót. Tekst siedział w aplikacji do pisania, czekając w kolejce na publikację. W międzyczasie wrzuciłam na Instagram zdjęcie legitymacji partyjnej i dostałam wiadomość, że fajnie byłoby posłuchać jak się wstępuje do partii.
Nie trzeba mi dwa razy powtarzać!

Odcinka można wysłuchać na Spotify.

Zapisałam się do Partii

Od wielu lat żartowałam, że ja jeszcze zostanę MP czyli Member of Parliament.
Po tym jak wybrałam się na obrady Parlamentu, moje serce zabiło nieco szybciej. Fajnie byłoby naprawdę być MP, pomyślałam rozmarzona, bo to przecież wybujała fantazja.
Po czym któregoś dnia rano wstałam i zapisałam się do partii.

Zapisanie się jest bardzo łatwe. Wchodzisz na stronę, dołączasz i płacisz składkę. To obecnie 63 funty rocznie.

Jakie są warunki?

Opłacenie składki, he he.
Ale poza tym trzeba być obywatelem lub mieszkać w Wielkiej Brytanii od przynajmniej roku.
I nie przynależeć do żadnej innej partii.

Dlaczego Partia Pracy?

Większość mojej dzielnicy popiera Labour. Dlaczego to ma znaczenie? Ponieważ radni dzielnicy pochodzą głównie z tej partii. Ponieważ prędzej piekło zamarznie, niż będzie tu aktywna komórka konserwatystów.

System partyjny w Wielkiej Brytanii zakłada potyczki między dwiema głównymi partiami.
Oczywiście, istnieją inne. LibDem byli nawet w rządzie. Ale nigdy nie zapiszę się do nich, ponieważ zdradzili studentów. SNP to szkocka partia, do której oczywiście zapisać się można, tylko…nie mieszkam w Szkocji.

Czy uważam Partię Pracy za idealną?

Broń Boże. Wręcz przeciwnie. Ma mnóstwo wad. Ma mnóstwo za uszami. Ale jest mi stosunkowo bliska i chcę zobaczyć jak wygląda aktywność polityczna od podstaw, od dołu.
Zgadzam się z wieloma punktami krytyki partii jako takiej i konkretnych osób. Chcę doświadczyć jak to jest.
A jeśli się rozczaruję, to po roku nie odnowię członkostwa…

Poza tym, jako osoba zapisana do partii, mam jakikolwiek, chociażby minimalny i znikomy wpływ na struktury partii, jako wyborca mam wpływ jedynie na rząd i parlament.

Czy naprawdę zamierzam startować w wyborach?

Bądźmy poważni…to wymaga lat pracy i przygotowania i aktywności. Ale czemu gdzieś nie zacząć pracy i przygotowania i aktywności? I poznać przy okazji nowe osoby i może zrobić coś dobrego? Nawet jeśli moja kariera polityczna skończy się na jednej manifestacji?

Próbowanie nowych rzeczy jest ekscytujące.

Nie żyję wizją mojej przyszłej kariery parlamentarnej, ale przynajmniej zbliżyłam się do spełnienia wybujałego marzenia o jakieś pięć centymetrów.

Co teraz?

Teraz mam legitymację partyjną. I dostęp do portalu dla członków Partii Pracy. I dostaję maile z zachętą do wolontariatu przy nagabywaniu ludzi, żeby głosowali na partię.

No I będę miała o czym pisać i opowiadać na blogu i w podcaście 🙂

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Newsletter

Subskrybuj Elfią Korespondencję

Czymże jest newsletter? Może być różnymi rzeczami. Może być sposobem na zawalenie skrzynki i wciskaniem swojego produktu przy każdej możliwej okazji. Może być wspaniałym narzędziem do budowania bliskiej relacji ze społecznością. Albo czymś pomiędzy. Czasem nawet czymś fajnym. I o to będę walczyć.

Zapraszam Cię do zapisania się na mój newsletter Elfia Korespondencja. Wchodzisz w to?

Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Marta Dziok-Kaczyńska, Ellarion Cybernetics Ltd., Paul Street 86-90, London, United Kingdom. Zasady przetwarzania danych oraz Twoje uprawnienia z tym związane opisane są w polityce prywatności. Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie polityka prywatności oraz regulamin serwisu Google.
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

Scroll to Top