goalgetterssmall
Riennahera

Riennahera

Nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś

Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś.

Stanisław Lem, „Szpital Przemienienia”

Ten cytat zainspirował mnie do napisania tekstu w 2015 roku. Od tamtego czasu zmieniło się wszystko.

Wyszłam za mąż.
Kupiliśmy mieszkanie.
Urodziłam dwójkę dzieci.
Odeszłam z pracy na etacie.
Zaczęłam prowadzić podcast.
Napisałam w końcu książkę i została wydana.
Zaraz podpisuję umowę na kolejną. A zatem zostałam pisarką.
Wydałam swojego pierwszego własnego ebooka.

A to tylko niektóre przykłady. Było fajności dużo więcej : odwiedziłam kilka wymarzonych miejsc, poznałam światowej sławy autorkę i rozmawiałam z nią osobiście przez ponad godzinę, pojawiłam się w telewizji, poznałam aktorów, których oglądam w serialach, poznałam jednego z aktorów, którzy zmienili moje życie. Spotykam się regularnie z pisarzami i pisarkami, mam miłe relacje z wydawnictwami. Zarabiam konkretne pieniądze na blogu. Ćwiczę na siłowni i uprawiam jogę, przez co jestem silna. Leczę swoje problemy zdrowotne z depresją, przez co chcę żyć. Zaraz jadę spełniać kolejne marzenia, zaraz czekają mnie kolejne wspaniałe rzeczy. Kalendarz na 2024 rok już się zapełnia. Ba, nawet 2025 rok się zapełnia. A jeszcze niedawno bałam się planować cokolwiek na kolejne pół roku.

W 2015 nie wiedziałam, że moje życie w 2023 będzie takie, jakie jest. Dla mnie dzisiaj jest zupełnie normalne i codzienne, niespecjalne nawet. Czasem nudne. A spełniłam mnóstwo marzeń i ambicji. Moja wersja sprzed lat byłaby zachwycona.

Tyle, że teraz mam kolejne cele.

Wtedy, w 2015, utkwił mi w pamięci komentarz, że mój tekst jest usprawiedliwianiem samej siebie za niepodjęte próby. To jest najmniej trafna charakterystyka mnie, jaką kiedykolwiek czytałam. Nawet mniej trafna niż psychoanalizy moich zaburzeń na podstawie trzech linijek tekstu praktykowane hobbystycznie przez niektórych na przestrzeni lat.

Jest niewiele prób, których nie podejmuję, jeśli widzę jakikolwiek sens i chcę tego, co ze sobą niosą.

To znaczy jasne, nie podjęłam nigdy próby dostania się na Cambridge, ani zostania aktorką, ani piosenkarką, ani wyczynowym sportowcem. Nie próbowałam aplikować do NASA ani nawet do MENSA. Nie surfuję na Bali i nie byłam na Malediwach. Nie podróżuję po dalekich krajach Azji, ani nawet Afryki, nie wspominając o Amerykach. Nie jestem żołnierka, policjantką, projektantką mody ani stylistką sesji zdjęciowych dla Vogue. Chociaż każda z tych rzeczy trochę mi się podoba.

Nie jestem, z prostego powodu – nie zrobiłam tego, bo nie mogłam. Bo mi się nie chciało lub nie chce. Bo nie mam w głowie na to miejsca. Bo poszłam za czym innym.

Nie żałuję żadnych rzeczy, na które nie mam zasobów.

Życie każdego z nas ma swoje tempo. Mamy swoje problemy, siły, fundusze, możliwości. Swoją motywację. Nie będę płakać, że nie napisałam książki 10 lat wcześniej czy nie urodziłam wcześniej moich dzieci. Że e-book wydałam przed chwilą, a nie kilka lat temu. Rzeczy dzieją się, kiedy mają się stać. Ja tylko, albo i aż, wkładam wysiłek i energię i chęci. I walczę. Zgłaszam się na ochotnika, kiedy potrzeba i proszę o rzeczy, których pragnę, kiedy spotkam kogoś, kogo mogę poprosić. A wychodzi tak, jak ma wyjść.

Fate goes as ever fate does. Wiedział to już autor, spisujący w X wieku „Beowulfa”. Kim jestem, żeby kwestionować przedwieczną wiedzę?

Niektóre plany spełnią się. Inne nie. Co ma być, to będzie. Czekając na wyniki, popijam kawę, a czasem nawet whisky.

PS Mam na sobie bluzę Goalgetters, marki mojej koleżanki, która jak ja dochodzi do celów w swoim czasie. Nie jest to współpraca, bo nie dostaję pieniędzy, ale dostałam bluzę za prowadzenie jej instagvrama. Bo fajnie sobie pomagać w marzeniach.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Newsletter

Subskrybuj Elfią Korespondencję

Czymże jest newsletter? Może być różnymi rzeczami. Może być sposobem na zawalenie skrzynki i wciskaniem swojego produktu przy każdej możliwej okazji. Może być wspaniałym narzędziem do budowania bliskiej relacji ze społecznością. Albo czymś pomiędzy. Czasem nawet czymś fajnym. I o to będę walczyć.

Zapraszam Cię do zapisania się na mój newsletter Elfia Korespondencja. Wchodzisz w to?

Administratorem danych osobowych podanych w formularzu jest Marta Dziok-Kaczyńska, Ellarion Cybernetics Ltd., Paul Street 86-90, London, United Kingdom. Zasady przetwarzania danych oraz Twoje uprawnienia z tym związane opisane są w polityce prywatności. Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA. Mają zastosowanie polityka prywatności oraz regulamin serwisu Google.
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

Scroll to Top