









hat – Topshot; fur collar – H&M; vest, shirt, T-shirt – Primark; skirt – second hand; boots – Deichmann;
Jeśli to nie jest grunge, to ja nie wiem co jest.
English: If this ain’t grunge then I don’t know what is.












Jeśli to nie jest grunge, to ja nie wiem co jest.
English: If this ain’t grunge then I don’t know what is.
Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.
19 Responses
uwielbiam!! idealny zestaw
jestem totalnie „wgrungeowana” w tym sezonie.
a u Ciebie cudowna nirvana, a w nirvanie jeszcze kultowa aktorka.
<3
pozdrawiam
nie ważne co to.grunt, że zajebiste!
:>
tego futrzaka się boję.
ale i tak w pompkę.
Boskie te zdjęcia z koniem. A to ostatnie to już wogóle 😀
Grunge grunge w pełnej okazałości 🙂
Rany boskie to takie malarskie! Postmodernistyczna wizja dziewicy z jednorożcem! Jestem zachwycona całą zdjęciową historią.
Moim skromnym zdaniem odrobinkę przepakowałaś. Ale co ja, wierna wyznawczyni minimalizmu, wiem o stylistyce grunge…? Pewnie taki był zamysł. Jednakowoż tę smaczną górę zestawiłabym z jakimś dołem znacznie mniej widocznym.
Blodwen
no grunge jak się patrzy czuję się od razu jakieś kilkanaście lat młodsza, tylko tego futrzaka do wycierania kurzu przeznaczyć i będzie git:)
Taak precz z minimalizmem! Dobre to, bardzo bardzo mi sie podoba.
góra jest idealna. Wielbie czapki menelówki i futrzane odpinane kołonierze udajace szaliki;)
nie pomyślałabym, że takie 2 kratki będą do siebie pasować, a jednak
Jako niegdysiejsze dziecko grungu jestem zakochana w tym co prezentujesz, wiesz? 🙂 Konik jest piękny też!
Oczywiście, że grunge. Grunge jak malowany 🙂
Tartan wypalil moje oczy i dusze.
Bajdeuej, jestes u mnie Gwiazda! Jak mowilam w esemesie. Nienawidze robic postow z duza iloscia obrazkow.
niesamowite… dawno nie widziałam czegoś tak ciekawego na jakimkolwiek blogu. jesteś zdecydowanie „na wyższej półce” 🙂
Swietne zdjecia gora dla mnie super ale spodnice w krate wolala bym oddzielnie:)
piękne zdjęcia.
to jest riennahera, która ocieka zajebistością
Love those cross necklaces!
Great outfit.
Ostatnie zdjęcie – prawie jak Daenerys Targaryen :]
Ps. zagrzebałam się w dawne dzieje bloga 🙂