Some old pictures from the time in Poland when I was gladly neglecting the essay work I should have been doing. No time for the new pictures so far, I’ve been writting all the time but now I’m done. Just to add references and bibliography and I’m finished with the essay.
How do I feel?

Like that:

But yeah, still hangin’ on…

you’ve seen everything apart of the skirt (PRIMARK) and belt (charity shop)

I have spent too much time with this essay and now I’m mental. I even have this as a wallpaper on my phone now:

I’m sick.

And as for my hair, I started to look like my lecturer and tutor. I like her alright, but not as much as to copy her hairstyle (which is nevertheless very fine, if you read this, Professor :P). I always had extremely straight hair, where do these curls come from? :/

From tomorrow I can finally spend all my time studying the great deeds of Visigoths and Ostrogoths, yay for these guys :/

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

22 thoughts on “and off to the Goths…”

  1. Próbowałam,ale po 1. mam chyba za długie włosy (albo nie potrafię ich poprostu tak upiąć), a po 2. chyba mam za wysokie czoło i dlatego te gumki mi się zsuwają 🙁 Jednak pozostanie na tym, że będę Ci zazdrościć 🙂

  2. po pierwsze dziękuję za miłe słowa 🙂 po drugie do fryzury wykładowczyni jest Ci jeszcze baaardzo daleko (a przynajmniej na tych zdjęciach tak jest ;P), a po trzecie i najważniejsze czy ja widzę nerv?! proszę, oświeć mnie bo mi się to kojarzy tylko z najlepszym anime wszechczasów, a coś nie jestem pewna czy kreskówka była tematem Twojej pracy..;)

  3. omamo, jakie to musi być genialne! nooo, to jeśli ktoś ma tak dobry gust co do anime to w przyszłości sukces murowany! 😉 czego Ci oczywiście życzę 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry