pre1j
Riennahera

Riennahera

The Lady of Shalott or some other wasteland

vest – Primark; dress/shirt in nude – New Look;

Bardzo powoli spływają na mojego maila zdjęcia z sobotniej hardkorowej sześciogodzinnej sesji z sześcioma fotografami. Jak już spłyną w ilości zadowalającej, zaczną napływać na bloga. W międzyczasie mała zapchajdziura, wyszło trochę prerafaelicko, trochę zdechlacko, trochę grubo i trochę mdło. Czyli mniej więcej jak zwykle 😉

English: I am waiting to get more photos from the massive photo shoot at the networking event. When I will get enough of them I will present them to you, my dear friends. In the meantime I encourage you to enjoy these wee images above. I look a little bit preraphaelitan, a little bit shuttered, a little bit fat and a little bit bland. What’s not to love?

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

13 thoughts on “The Lady of Shalott or some other wasteland”

  1. To, że nikt nie wygląda w opasce tak, jak Ty, już pisałam. Teraz dodam, że nikt tak nie wygląda w kwiatach. Tych na ubraniu i tych w tle. Jesteś stworzona do kwiatów, bez dwóch zdań

  2. widze ze nude nadal na topie 😛

    Po tym jak mi zabralas Cosmo chlopak mi kupil Company, bo bylo tylko za funta a czcionka tytulowa podobna. Co za szajs w ogole, o seksie prawie nic, o modzie to 50% sa reklamy. I jeszcze byl no models issue, w sensie ze same czytelniczki na zdjeciach, i do bielizny wybrali taka kraglejsza laske, i byloby ok gdyby jej nie wsadzili w taki wysoce unflattering nude gorset czy NIE WIEM KUWA CO TO BYLO. Wlasnie przez to nude mi sie skojarzylo.

    drr.

  3. >Caelum,Anuszka: Jesteście tak miłe, że aż mi miło 🙂

    >nakata: Ty złośliwcu Ty,okropny! Teraz mi smutno.

    >Zyzz: Jak Cię to tak zabolało,to mogłaś do mnie zadzwonić i się wyżalić :>

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry