Topshop coat, Primark T-shirt and heels, Zara trousers, Internacionale necklace, Cielak

Photos by Ell and me

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie jest mi przeznaczony minimalizm i nigdy nie będę dostojna jak Oliwiora.
Próbowałam osiągnąć efekt w stylu tych wszystkich francuskich ślicznotek z lat sześćdziesiątych czy innych sarnich Birkin, La Rive Gauche, Godardów i innych takich. Po czym zerwał się wiatr i wyszedł mi najwyżej zawiany dandys-marynarz wracający nad ranem z picia w mrocznych portowych dokach. Niechybnie wola nieba.
To ja już chyba wrócę do swoich kwiatków, Kiziaków i innych fiubździów. Ale przynajmniej próbowałam wyglądać poważnie.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

17 thoughts on “La Rive Gauche”

  1. Kiziaku, musimy pogodzić się z tym, że Oliwiory nigdy nie dościgniemy:)Poza tym, ja wolę Ciebie w kwiatkach i futerkach:) Co jednak nie zmienia faktu, ze jako dandys – marynarz jesteś do schrupania:D

  2. Faktycznie, jest trochę nadmorsko, ale nie mogę się napatrzeć, a już zwłaszcza na te rozwiane wiatrem włosy!

  3. staraaa… jest po prostu PRZEŚLICZNIE!!! efekt osiągnięty, ale tak po twojemu;)) czyli- fantastycznie (jak zwykle zresztą…)

  4. Nie wiem czemu ale mega niepodoba do siebie jestes na tych fotach.. To chyba ten włos rozwiany taki inny niż zwykle 🙂
    No i rzec musze, że jesteś jedną z niewielu znanych mi osób która w takich spodniach wygląda świetnie 🙂

  5. „zawiany dandys-marynarz wracający nad ranem z picia w mrocznych portowych dokach” brzmi dla mnie milion razy bardziej przekonująco niż sarnie ślicznotki. Poczułam inspirację pierwszy raz od jakiś dwóch tygodni. Zawiany dandys, zawiany dandys…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry