Topshop jumpsuit, denim jacket and bag, Primark flats

Photos by Myszak and me


Jedną z różnic kulturowych między Polską a Wielką Brytanią zdecydowanie jest podejście do ubioru, zwłaszcza cudzego. W UK, nawet w małych miasteczkach, można wyjść ubranym w najdziwniejszą kreację i może ktoś uraczy nas spojrzeniem, choć wcale niekoniecznie. Na komentarz nie ma co liczyć. Na gdańskiej Morenie natomiast (jakieś dwa-trzy razy większej niż moja mieścina) panowie sączący piwo na ławeczce zastanawiali się na głos czy mam na sobie spódniczkę czy majteczki. Innym razem panowie robotnicy przeżywali jakiś inny element garderoby.

Mnie tam żadni panowie niestraszni, bo ja nie z tych co to oblewają się dziewiczym rumieńcem na wspomnienie majteczek, a i w czasach liceum ubierałam się bardziej pokrętnie, żyłam z takimi komentarzami i nic mi się nie stało*. Z drugiej jednak strony wszelkie komentarze części społeczeństwa chodzącej w kultowych klapkach Kubota uważam za lekko nietrafione. Chyba, że miał to być taki morenowy folkowy podryw i się nie poznałam. To wtedy przepraszam.

*Tak, byłam kindermetalem i słyszałam czasem, że jestem dzieckiem/dziwką/sługusem Szatana, chociaż siedziałam w kościele co niedziela 😉

Ps Dzisiaj jestem manekinem z Topshopu.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

20 thoughts on “majteczki w kropeczki”

  1. Dlaczego ja wyrzuciłam mój kombinezon w kropeczki, w modnym fioletowym kolorze?No, dlaczego? No ,dlatego, że miałby dziś 20 lat. A taki prawie nowy był.I już nie poszaleję.

  2. Co tam panowie na ławeczkach,najlepsze są hipstery na chmielnej!Chociaż robotnicy też mogą rywalizować! A co do twojego stroju-jak zawsze pięknie! A co do kindermetala i komentarzy ahh jakie to cudowne! No i wyobraź sobie zdziwienie i przerażenie pani w sklepie na dziale farb jak poprosiłam o czarną!

    1. Tak! Miałam kiedyś czarne włosy, mam nawet zdjęcie w legitymacji z gimnazjum, na którym wyglądam jak metalowy topielec (czarna kredka i zielony cień na powiekach).

  3. Ja już wiem czemu Ty mi się nie pokazałaś w tym kombinezonie. Doskonale wiedziałaś, że wzięłabym go z Ciebie zerwała i ukradła:D Nie dość, że niebieskość to jeszcze groszkowość:D Kiziaczność jak nie wiem co!:D

  4. lemoniada,ale ty masz głupia i infanrtylna gadkę;-/skręca mnie jak cie czytam.taka stara maleńka,dzidzia piernik.

    1. To ja, jako stara, poważna panna, dam może taką złotą radę – polecam mnie NIE CZYTAĆ:) i nie zaśmiecać bloga Riennahery gadką o mnie:) Oraz, ogarnąć wzrokiem pięć razy komentarz przed publikacją;)

      Serdecznie pozdrawiam:D

  5. riennahera,ty jestes chyba owazniejsza,a zadajesz sie z taka infantylna osoba…błłłłłłłłłłłłe;-/

  6. mi się kiedyś wydawało, że w Krakowie można się ubrać jak się chce, ale nawet tu trafiają się zgorzkniałe osobniki komentujące wszystko na prawo i lewo. taki kraj…

  7. kropeczki co najmniej urocze. A komentarze mnie też wyprowadzają z równowagi,nawet jeśli nie są do mnie skierowane. O ile robią to stare pijaki,jakoś to przełknę, ale jest mnóstwo młodych ludzi, którzy nie są w stanie ogarnąć spodni w innym kolorze,itp. Szanse na zmianę w tym kraju? Chyba niestety brak.

  8. ehehe no daj Ty pokój. Kiedyś na Oruni emerytka na przystanku tak się zapatrzyła na moje włosy, że się potknęła. A pamiętasz jak w liceum jakaś panna Ci „wrzuciła”, że ubierasz się jak mr…..ska z jej gimnazjum? 😀

  9. znam ten ‚ból’ otaczających komentarzy. Z drugiej strony to przynajmniej dowodzi,ze jestes oryginalna i rzucasz sie w oczy 🙂 Ja jestem w kropkowym kombinezonie zakochana <3

  10. Niestety, ja jeszcze bardziej uwielbiam komentarze panów budowlańców, majstrów itp. Pamiętam jak któregoś lata w lęku latałam do pracy w długich spodniach i bluzkach, bo na dużej budowie zawsze leciały w moją stronę jakieś okropne, rozpustne komentarze 😉
    Śliczny kombinezon 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry