Marta Dziok-Kaczyńska

Zmierzch sukienki serialowej

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

Nie wiem czy wiecie jak to jest, kiedy najlepszy przyjaciel staje się najgorszym wrogiem. Miałam okazję kiedyś się o tym przekonać, ale nie bolało aż tak, jak kiedy zdrada przyszła ze strony mojej ulubionej sukienki. Kiedyś wymarzona, przeżywałyśmy razem dżedajskie przygody, księżniczkowałyśmy, przechadzałyśmy się po paryskim bruku i w ogóle, mogłabym wymieniać i wymieniać.

Aż tu nagle, kiedy założyłam ją, żeby czuć się zwiewnie, lekko i cudownie skacząc na plaży, zrobiła mi to:

Photo by Paweł Kolankowski & Panna Lemoniada


Uwielbiam ubierać się wymyślając sobie postać, którą będę danego dnia, ale nigdy, PRZENIGDY nie jest to ciężarna Elizabeth Bennet. Sukienka ma karę i idzie stać do kąta, dopóki nie przeprosi.

Od tej pory jej nie założyłam, a palma pierwszeństwa w mojej szafie zostaje oficjalnie przyznana sukience flamastrowej.

PS Jestem bardzo ciekawa ile osób nie przeczyta posta i będzie mi gratulować :>

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

32 Responses

    1. Oba zestawy swnteie. Szczegolnie drugi WOW! Kapitalnie zestawilas ze sobą doslownie wszystko w nim:)W pierwszej stylizacji rażą trochę włosy, jakies takie niezdrowe koncowki, ale to chyba moje zboczenie, bo zawsze jak widzę u mnie cos nie tak, to biorę nożyczki i ciacham:P Kiss:*

  1. Haha Który miesiąc??żartuje
    świetna sukienka oby kara nie była zbyt długa szkoda żeby taka ładna sukienka stała długo w koncie:)pozdrawiam

  2. bardzo serdecznie gratuluję Ci tej bliźniaczej ciąży, kolejna blogerka z bliźniakami:):):) jestem bardzo ciekawa czy ktoś podbije moje gratulacje;)

  3. Co tam siedzi w Twojej głowie, że tak ciekawie potrafisz pisać?:)
    Sukienka rzeczywiście złośnica, mam takich dużo, jakbym chciała wszystkie karać, zostałabym może o jednej…Najbardziej bolesne były uwagi nieznajomych, że ładnie mi w ciąży i niestety pytania znajomych …”czy ja o czymś nie wiem?”…Po ciąży na stałe zostałam w trzecim miesiącu, bez względu na to, którą z moich złośnic zakładam:)

    1. bardzo neutralnie, aż można by naipsać nudno. ale wszystko w dobrym kontekście, tylko przyzwyczaiłam się do tego, że nawet w zachowawczym stroju eksplodujesz jakimś znaczącym dodatkiem – tu tego zabrakło.i szkoda, że sukienka jakaś taka dziś wygnieciona.za to bardzo (BARDZO!) podobasz mi się z takim przedziałkiem – że zacytuję Ciebie samą „rf3wnowaga (…) musi być zachowana” ! Brawo!pozdr. AL /

    1. bardzo neutralnie, aż można by naipsać nudno. ale wszystko w dobrym kontekście, tylko przyzwyczaiłam się do tego, że nawet w zachowawczym stroju eksplodujesz jakimś znaczącym dodatkiem – tu tego zabrakło.i szkoda, że sukienka jakaś taka dziś wygnieciona.za to bardzo (BARDZO!) podobasz mi się z takim przedziałkiem – że zacytuję Ciebie samą „rf3wnowaga (…) musi być zachowana” ! Brawo!pozdr. AL /

  4. I love nude notes and polka dots at the moment, I have sucslscfuely sourced a cream/off white one that I’ll use as a lining on my latest collection of pants, yay…Thanks for sharing, the little collar and style looks great on you! xx (another) Alice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *