Przyznaję, że nie mam radosnego usposobienia i nie zarażam wszystkich wokół pozytywną energią. Wręcz przeciwnie, mam skłonności do depresji i odczuwam przyjemność słuchając piosenek Nicka Cave’a. Ale kiedy każdego dnia czytam lub oglądam wiadomości to jestem pełna uznania i podziwu, że w ogóle jestem w stanie rano podnieść się z łóżka. Niezależnie czy to Polsat, TVP czy BBC, Rzeczpospolita, Wyborcza, Daily Mail czy Guardian, wszędzie JEST ŹLE. Tu konflikt w sejmie, tam wojna, gdzie indziej trochę morderstw i wypadków samochodowych, wszystko to okraszone dużą dawką kryzysu. Co gorsza, uważamy to za całkiem normalne i taplamy się w otchłani rozpaczy. Człowiek długimi wieczorami bazgrze te bohomazy w liniowanych zeszycikach i robi z siebie pośmiewisko czytając na głos przed całą klasą, żeby móc w końcu powiedzieć z bezzębną dumą, że umie czytać i pisać, a w nagrodę dowiaduje się tysiąca powodów dlaczego powinno mu być źle. Jakbym to powiedziała dwadzieścia lat temu oceniając karteczki z notesików na wymianę – nie opyla się.

Dzisiaj zachęcam Was do dzielenia się wyłącznie dobrymi wiadomościami (jeśli musisicie skomentować, że mam brzydkie buty czy coś to chociaż pochwalcie się, że dzisiaj było u Was ciepło). Ja na przykład ma zdjęcia w nowej bluzie, w połowie miesiąca przyzwoitą kwotę na koncie, a jutro będę pić dobry alkohol z fajnymi ludźmi. Wiem, że banalnie, ale od czegoś trzeba zacząć. Dzisiaj bluza, jutro lek na raka i wille z basenem dla wszystkich. No, może pojutrze.




// bluza Fruit of the Loom, spodnie Zara, szpilki Primark, naszyjnik Internacionale //

Photos by Ell and me

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

30 thoughts on “Tylko dobre wiadomości”

  1. Czasami, kiedy mam zle dni i wszystko wokol mnie przygnebia, ze zdwojona sila mysle o tym swiecie. Ile zlego sie dzieje, ile nienawisci wokol nas. Po co zyc w takim swiecie, itd. Ale skoro dzis dzielimy sie dobrymi rzeczami, to napisze, ze jem moje ulubione pierogi ruski. Tak- od czegos trzeba zaczac.

  2. Ja dziś spędziłam wieczór na babskim spotkaniu z moimi dziewuszkami z roku, na dachu pijąc piwo/wino i zaśmiewając się do rozpuku i wreszcie odebrałam swojego analożka 😀 To był bardzo dobry dzień.

    PS Najwidoczniej łatwiej jest pisać o kryzysach, smutkach, tragediach- bo to się sprzeda. Ludzie są zawistni i raczej nie chcą zbytnio czytać o szczęściach ludzkich…

  3. a mi kurier przywiózł matę do jogi i ćwiczę!
    poza tym w weekend juwenalia i targi moustache.
    żyć nie umierać, co tam że prawie sesja.

  4. Mam wspaniałą córkę i cieszę się, że jest jej dobrze.
    Zrobiło się ciepło i podoba mi się to.
    Gdyby lekko pokropił deszcz byłoby jeszcze przyjemniej.
    Zasiałam jesienią kwiatki pod blokiem i rosną.
    Mam nadzieję, że ich nie wykoszą.

  5. ale trafiłaś z tym wpisem… ja miałam dzisiaj przegląd na studiach (przegląd-na archi sprawdzają postęp prac w projekcie) i generalnie go nie zaliczyłam, dowiedziałam się że w ogóle jest do dupy, zostało mi mało czasu i wszyscy jesteśmy beznadziejni. nikt się nie dostanie na magisterke i w ogóle co my wszyscy tu robimy. tak się zastanawiałam, że przez całą moją edukację nikt mi nigdy nie powiedział, że coś jest dobre, że świetnie mi idzie i że jest ok, zawsze że jest do d… wiec sami jesteśmy sobie winni, że wszyscy na wzajem się dołujemy. łatwiej powiedzieć, że jest beznadziejnie, że komuś coś nie wychodzi, niż, że coś tam ma fajne i dobre. przez to nasze pesymistyczne podejście, pochwał w sumie też nie potrafimy przyjąć… DENERWUJE MNIE TO! (kolejny pesymizm). może na łamach tego bloga ogłoszę, że dziennie chciałabym powiedzieć komuś coś miłego i się czymś zachwycić. KONIEC Z PESYMIZMEM! może się uda:) a i tak w ogóle to uważam, że buty masz akurat czadowe:)

  6. Coz… Trudno doszukac sie czegos dobrego w swiatowym kryzysie czy wypadku samochodowym, ale…
    Mnie na ten przyklad strasznie meczy katar sienny, ale.. to znaczy ze mamy wreszcie upragniona wiosne:))) Moje dzieciaki okrutnie wrzeszcza i prawie roznasza dom – ale to znaczy, ze sa zdrowe!!! No, to szukam dalej optymistycznych stron w zyciu!!!
    A Ty wygladasz oblednie, i co tam kryzys…;) Pozdrawiam. ANka

  7. wyglądasz świetnie w tej nowej antyrusałkowej stylówie. to stała tendencja zmienna, czy raczej skok w bok? z dobrych wiadomości, to mogę powiedzieć, że za mąż postanowiłam wyjść. mam nadzieję, że to będzie dobra decyzja 🙂

  8. dobre wiadomości – kupiłam sobie wczoraj dwie pary butów za pieniądze z gwarancji za poprzednią parę, noszoną z radością przez dwa lata, dopóki nie pękła podeszwa (a gwarancja wciąż obowiązywała :D)

  9. E tam, telewizja kłamie. Świat nie jest przecież taki zły, codziennie dzieje się na nim masę dobrych rzeczy. Jeździłam wczoraj rowerem po odrzańskich wałach, był piękny wieczór i masę ludzi wyległo na tzw. tereny zielone – młode pary, stare pary, koleżanki, koledzy, rodziny z dzieciakami na rolkach i małych rowerkach, biegacze-sportowcy, biegacze-amatorzy, biegacze z psami, biegacze bez psów, rowerzyści. Sielanka, szczęście i relaks. Nic tylko wywalić TV i krzywą percepcje świata jaka sprzedaje.

  10. Trafny wpis ;)U mnie od rana świeci słonko 😀 Baaaaardzo podoba mi się Twoja bluza Pola 23

  11. Ta bluza naprawdę jest fajna 🙂 co do tych wiadomości to wydaje mi się ze społeczeństwo choruje na znieczulice moralną przez ciągłą dawkę informacji o śmierci itp. z radosnych rzeczy to miałam dobry obiad i luźny dzień w pracy 🙂

  12. sama bym w życiu nie dobrała tak tej bluzy, spodni i szpilek, a wygląda to zachwycająco, nawet bardziej mi się podobasz w takich pięknych prostych zestawach niż w rusałkowych sukienkach 😉 W spodniach Ci świetnie, nie rozumiem więc poprzednich, anty-dżinsowych obaw:)
    I jakie długie włosy, zapuszczasz?

    Kamila

  13. Uwielbiam tu wpadać, oglądać Cię i czytać Twoje tekstu.
    Tylko dobre rzeczy:
    – Pozbyłam się dziś drutów z dolnej szczęki, więc jestem już w połowie ładna. Ponadto moja ortodontka nie podziurawiła mi dziś policzka, co wcześniej się jej notorycznie zdarzało.
    – Właśnie przestała boleć mnie głowa!

  14. Nie starczy mi formularza w bloggerze wiec sobie odpuszczę. Od kiedy zmieniłam nastawienie z pogrzebowego na ‚będzie zajebiście’ dziwnym trafem wszystko mi wychodzi.I lud mnie nie denerwuje już ;)xoxo

  15. Ok, pochwalę się. Good news. Mam nową wiewiórkę. Właściwie to jest wiewiórek i ma 1,5 miesiąca. (dostałam tak wyczesaną premię w pracy że mogłam sobie pozwolić na zakup za nią piątej wiewiórki do mojego stadka) 😀
    A tak w ogóle to masz piękne zdjęcia. Cudo i lubię Cię w tak upiętych włosach.

  16. Pogoda piękna, widziałam pięknego mężczyznę w sklepie z pięknymi butami. Taka ilość piękna uczyniła ten dzień piękniejszym 😉

  17. lubię twoje przemyślenia bo są podobne do moich:).. Dokładnie często same negatywy w mediach..uwielbiam czytać i wiedzieć co się dzieje,ale czasami tak mnie to przygnębia,ze odstawiam gazety(szczególnie te , które negatywnie nastawiają do Polaków) i modle się do Boga o ratunek dla ludzkości,dla nas,dla siebie..ale nie o tym… D zis zrobię kawę z malinami:)przepis na śmietance Łaciata 12%!
    Pozdrawiam

  18. Każdego dnia spotyka nas coś dobrego, ale trzeba umieć to zauważyć;) Ja dziś napisałam nawet dobrze sprawdzian, tak myślę no i zaczął się weekend!
    Świetny zestaw, bluza i szpilki genialne:)
    F.

  19. Ja miałam przez jakiś czas przysposobienie ponuraka i nerwusa, wszędzie widziałam problem i chodziłam napięta jak struna, ale potem powiedziałam sobie – nie, to bez sensu, nic ci to nie da. I jest spoko (:

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry