Jeden z moich ulubionych tekstów na blogu ma już siedem lat. Był dywagacją na temat cytatu ze Stanisława Lema odnośnie robienia czegoś w życiu.

Jeden z komentarzy zarzucał mi wtedy usprawiedliwianie się za niepodjęte próby. Ewidentnie musiał mnie gdzieś tam dziabnąć, skoro pamiętam go ponad pół dekady po napisaniu przez autorkę. Różne komentarze analizujące człowieka to do siebie mają Czy miał rację? Hmm…Tak i nie. Podjęłam w życiu mnóstwo prób. Szczerze mówiąc więcej podjęłam niż zaniechałam…Wielu prób jeszcze nie podjęłam, a wielu nigdy nie podejmę, bo w ogóle nie chcę. Ale regularnie czynię kroki w celu osiągnięcia rzeczy, na których mi zależy. Być może częściej niż kiedykolwiek. Z niektórych prób nawet coś wychodzi.

Kiedyś nie byłam w stanie zrobić pewnych rzeczy. I nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek będą one możliwe.

Nie byłam w stanie napisać książki. Aż w końcu byłam. Siadłam i ją napisałam. Chociaż miałam wtedy malutkie dziecko i szalała pandemia. Tak, wspierał mnie mocno mąż. Ale wszystko złożyło się w spójną całość. Sytuacja na świecie przycisnęła mnie, żeby zrobić coś ze swoim życiem i miałam środowisko, w którym mogłam to zrobić. Książka wyjdzie w przyszłym roku.

Nie wyobrażałam sobie nagrywania podcastu. Bo czułam, że nie mam niczego ciekawego do powiedzenia. Bo wstydziłam się. Bo na myśl o montowaniu go robiło mi się gorzej. Aż po szesnastu latach życia w Wielkiej Brytanii, zaczęłam nagrywać podcast o Wielkiej Brytanii. I nagle wiem o czym mówić i co mam do powiedzenia. A montaż zlecam.

Obecnie nie wyobrażam sobie nagrywać video i być na YouTube. Nie mam na to przestrzeni w głowie, odwagi ani ochoty. Ale kto wie, może za rok o tej porze będę podrzucać linki do mojego kanału? Przecież kiedyś nie nagrywałam nawet stories na instagramie, a teraz nie ma dnia bez przynajmniej kilku kafelków.

A tak w zupełnie codziennym i prywatnym życiu…Kiedyś nie wyobrażałam sobie jak można żyć bez jakichkolwiek myśli o samounicestwieniu. Myślałam, że każdy człowiek je ma. Nie wyobrażałam sobie jak można być tak zupełnie na co dzień szczęśliwą i myśleć zwykle bardziej pozytywnie niż mniej. Myśleć o innych nie z lękiem, zazdrością i niechęcią, ale otwartością. I czuć się dobrze we własnym ciele, chociaż nie jest idealne. I mieć poczucie, że ze wszystkim dam radę, bo jestem silna i kompetentna, a nie malutka i biedniutka. Już nie wspomnę o urodzeniu dzieci…

Jeśli czegoś nie mogę zrobić, to znaczy, że teraz nie mogę. Albo nie chcę. Albo nie mam siły. To znaczy, że jeszcze przyjdzie na to czas. Jeśli do tego doprowadzę. Albo będę chciała. Albo będę miała siłę. A jak nie – to trudno. Nie, nigdy już nie znajdę się na liście Top 30 przed trzydziestką. Czy znajdę się na liście Top 40 przed 40? A są takie? Nie za bardzo je kojarzę. Bo mnie nie interesują.

Czy się usprawiedliwiam? Hm, przed kim? Przez społecznością nie muszę, bo czuję jej wsparcie. W 99% jesteście super. Przed społeczeństwem jako takim chyba też nie, bo mam obiektywnie niezłe życie. Jak komuś coś nie pasuje, to jego problem. A przed sobą to już w ogóle. Sama mogę sobie pogratulować, że kieruję wysiłki tam, gdzie udaje mi się je kierować. I z ciekawością obserwuję, które z nich przynoszą efekty.

Więc nie. Nie żałuję niczego, czego nie zrobiłam. A to czego pragnę, staram się robić. Pracuję nad tym. W swoim tempie i w swoim czasie. I podtrzymuję – THIS IS THE WAY. Przynajmniej u mnie się sprawdza.

Zdjęcia Paulina Tran

Podoba Ci się? Podaj dalej »

61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

1 thought on “Na wszystko jest czas”

  1. Ja uznałam, że jednak muszę znaleźć czas choćby na jedną rzecz o której marzyłam i na którą nigdy nie było czasu i choćby skały … to muszę codziennie znaleźć czas na naukę gry na saksofonie 🙂 fakt, na inne rzeczy już czasu się nie znajduje 😀

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry