Marta Dziok-Kaczyńska

50 Shades of Grey

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska









River Island skirt, Topshop boots, Primark cardigan

Photos by Ell and me


Przepraszam wszystkich Czytelników, którzy poczują się rozczarowani tytułem. Książka o perypetiach Greya i Anastazji leży poza sferą moich zainteresowań odkąd była koleżanka z pracy, która według własnych słów przeczytała w życiu dwie książki, poleciła mi ją jako rewelacyjną lekturę. Można mnie bić i besztać, przyjmę to na klatę. Jeśli osoba, która była w Finlandii i nie wie gdzie leży na mapie lub uważa, że kogut zapładnia każde jajko z osobna* oraz że człowiek ma osobny przełyk na picie i osobny na jedzenie po prostu dla własnego dobra wolę trzymać się od tego z daleka 😉 Poza tym 'Duma i Uprzedzenie’ jest dla mnie odpowiednio sexy 😉

Odcienie szarości odnoszą się do mojego ulubionego swetra i ukochanej spódnicy, która jest od miesięcy absolutnym przebojem w mojej szafie i zbiera pochlebne recenzje, m.in. w pracy lub (o zgrozo!) od babci. A jak babci się podoba coś co noszę to zaprawdę powiadam Wam, to musi być dobre. Nie potrafię odpowiedzieć, dlaczego nie było jej wcześniej na blogu. Ale teraz jest. Można oglądać 🙂

* Drogi Ell nie zrozumiał sytuacji z jajkiem, więc wyjaśnię, że chodziło o wsadzanie narządu DO JAJKA. Przepraszam za dosłowność, ale wolałam uniknąć niejasności 😉

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

26 Responses

  1. Znam lepszy przypadek:
    Kasia: Ej Magda, o czym mówisz na maturze ustnej z polskiego?
    Magda: O totalitaryzmie
    Kasia: A kto to był?
    To bardziej smutne niż śmieszne.
    A spódnica rewelacyjna 🙂
    Ania

  2. oj gdyby moja babcia powiedziała coś pochlebnego na temat mojego stroju oj to chyba byłby cud ilekroć do niej idę zawszę słyszę jedno dziecko w co ty się ubrałaś za moich czasów dziewczynki nosiły…itd itd
    Muszę przyznać spódniczka jak i sweter cudeńka:)pozdrawiam

  3. Ja się kiedyś zderzyłam z silnym przekonaniem pewnej babki, że kobieta ma jedną półkulę mózgu, a mężczyzna drugą, dlatego mówi się, że ktoś znalazł swoją połówkę. Ale to tak na marginesie.
    Zdecydowanie wolę Twoje 50 shades, książki nawet patykiem przez papier nie tknę. Fanką spódnicy nie zostanę, ale sweter jest monochromatycznie malowniczy, bardzo stylowy i najlepszy 😉

  4. Kurcze, a już z wypiekami tu wchodziłam i z myślą: Ciekawe, jak jej się podobało? Może mnie zachęci i jednak przeczytam? (Taka ironia 🙂 ).
    K.

  5. Ale ja Cię lubię! Zawsze kiedy widzę, że dodałaś nowego posta wiem, że zobaczę świetną stylizację (zresztą, z chęcią zabrałabym Ci wszystkie ciuchy, żeby móc otworzyć wszystkie te zestawy…:D), a także zdjęcia z klimatem. Oby tak dalej! 🙂

  6. Hah, aż się boję pytać, co było tą drugą lekturą koleżanki 😀

    Przeczytasz, nie przeczytasz, ale ile teraz będziesz miała wejść z tego hasła 😀

    Lubię spódnicę. I sweter lubię. I Twoje włosy niezmiennie.

    Pozdrawiam,
    Anka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *