Marta Dziok-Kaczyńska

Liminality

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

I am very slowly transforming into a spring creature. There’s no rush. The spring is still in that very early and rather cold stage. The floral prints are everywhere yet there is a glimpse of fur here and there. Knee high socks are back from the underworld but they cannot defeat a hoodie quite yet.



Powoli się przepoczwarzam, bez pośpiechu. Bo niby wiosna, ale jednak zimno. Niby kwiatki, ale u szyi dynda się kawałek kiziaka. Do życia powróciły zakolanówki, ale pod kurtką wciąż czai się bluza.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

20 Responses

  1. kiedy zaglądam do Ciebie to zawsze otwieram buzie ze zdziwienia , jednak jeszcze laikiem jestem… nie potrafie ani troche łączyć wszystkiego tak , żeby wyszło takie cudo jakie masz na sobie…no cóż:/

  2. brawo, brawo, brawo! kolorujemy zimę 😀
    patrze na ludzi na ulicy i jest szaro, smutno i buro. kwiatki w zimie wydają się jakby groteskowe 😉

    koniecznie do swojej listy zakupów dopisuję zakolanówki.

  3. Sukienki w kwiaty to coś co chyba zaczęłam kolekcjonować – uwielbiam!
    Twoja jest piękna!

    A pomyśleć, że parę lat temu nie lubiłam ubrań we wzory, jakiekolwiek…
    😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *