Marta Dziok-Kaczyńska

Lace’n’Roll

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

It’s spring again, everybody clap your hands!
No longer will this biker jacket sit in my closet.
As soon as all my work for tomorrow is done, presentation given and a chapter of dissertation send to my supervisor, I jump on a train to London. Yay!
And my boyfriend forbidden me to arrive in my fur coat, man does he hate it when I wear it.




biker jacker – New Look; lace dress – Primark;

Wróciła wiosna, Baronowo 😉
Ramoneska wyskoczyła radośnie z szafy i brata się z koronkami.
A ja bratam się z kawą, której nienawidzę. Ale nie ma, że boli bo na jutro prezentacja i kawał licencjatu. Ale zaraz potem pociąg i do Londynu, łiiii.
(Mój chłopak zabronił mi przyjeżdżać w futerku)

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

20 Responses

  1. Ramoneska i koronka dają razem radę. I zazdroszczę, że zakaz na futro obejmuje tylko londyn (i tu niespodziewanie pojawia się plus związku na odleglość) ja mam go codziennnie:/

  2. Może to dziwnie zabrzmi, ale gdyby ci usunęli głowę z tego zdjęcia, to i tak bym wiedziała, że to ty, zawsze i wszędzie. Wypada pogratulować.

  3. z ta wiosną to nie bardzo, zaraz idę odśnieżać podwórko:(bardzo podobny zestaw mam w głowie, też z lekką, różową sukieneczką zakupioną ostatnio w HM, pozdrawiam.

  4. >Killercola: Ja bym jednak nie chciala miec usunietej glowy 😉

    >jukejka: Zrob post siostrzany!

    >anonim: Ja mam super propozycje – niech anonim zacznie podsylac mi kase za kazdym razem,jak chce sobie kupic cos nowego (czyli tak raz na tydzien/dwa) to nie bedzie juz nigdy Primarka 😉

    >Loz: I am in Surrey only until Monday early morning and I will be in London on Sunday if you want. I’ll text you tonight anyway 😉

  5. Ach, jak mi brakuje Primarka… Ta sukienka jest cudna! W ogóle – doskonałe połączenie.

    Obejrzałam Twojego bloga od samego początku do teraz obserwując jak ewoluujesz i przy okazji zastanawiałam się co studiujesz.
    Coś mi się wydaje, że to samo co ja 😉
    Filmoznawstwo, lub jak wolisz Film Studies. Am I right?

    Pozdrawiam ciepło z ponownie zimowej Polski. Shite!

  6. >Anonim: Piszę po angielsku nad zdjęciem i po polsku pod zdjęciem, nie wiem, co w tym dziwnego, szczególnie,że mieszkam w UK i wielu znajomych z uczelni i pracy czyta mojego bloga.

    >Bee: j.w. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *