Marta Dziok-Kaczyńska

Bang bang

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

A proof of how unoriginal personal style bloggers really are though I prefer to call it an inspiration 😉 I got inspired by this young lady.

You have seen the jacket here ages ago, hooded and waterproof it is ideal for Scottish weather. I had an epiphany lately – there are no seasons in Glasgow really and only two types of weather – 'like in Glasgow’ and 'unlike in Glasgow’ when it actually is nice.





jacket – secondhand army store; dress – River Island; scarf – sh;

pictures by Benzo Harris

Wiadomo,że szafiarki są beznadziejne i wszystkie wyglądają tak samo, bo od siebie
zgapiają. Nie da się temu zaprzeczyć. Jako dowód – powyższe zdjęcia. Po zobaczeniu tego postu u Dag’marre musiałam ją skopiować.

Poza tym wszyscy piszą, co sprawia, że są happy. Ja muszę podzielić się informacją o tym, co sprawia, że jestem unhappy.
1. Papryka – jest obrzydliwa i niedobra.
2. Pepsi – jest obrzydliwa i niedobra. Nie jest Coca Colą.
(A tak serio, każdy wpis Happy Blog przypomina mi o tej karcie MtG. Być może każdy chce pokazać, jak bardzo ceni uniwersalne wartości i proste przyjemności, dla mnie wszystkie te wpisy są po prostu strasznie nudne 😉

P.S.
Niektórzy czytelnicy miewają problemy z rozponaniem ironii w tekście i potem bardzo się na mnie denerwują. Rozumiem to całkowicie, w końcu ironia to trudny środek stylistyczny i żeby ułatwić im interpretację wprowadzę opis IRONIA MODE ON.
P.S.S.
Żeby nie było, moja bundeswera swoją blogową premierę miała wieku temu tutaj a kupiona została jeszcze za czasów mojego gimnazjum, wiele lat temu. Więc w sumie żadna ze mnie fashion victim 😉

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

22 Responses

  1. Zgapienie całkiem udane! A nawet apaszka w Twojej wersji podoba mi się bardziej:)
    PS. Mnie zdarza się ironię rozumieć, ale porównanie do karty MtG nie bardzo i czuję, że źle to mnie świadczy:( Ale może uda mi się unknąć bezsennej nocy z tego powodu;)

  2. Świetna stylizacja, mimo, że zgapiona 😉 Ale tak naprawdę każda stylizacja jest w jakiś sposób zgapiona od kogoś innego.
    A ja będę oryginalna i powiem, że wolę Pepsi

  3. Tak się zastanawiam czy lubisz gderać (ja na przykład lubię :P), czy też lubisz się wkurzać i „happy blog” naprawdę tak Cię rusza. Obserwuje Twojego blipa i kolejny raz wchodzisz na temat.
    Tak czy tak pozdrawiam
    uwielbiam takie kurtki swoją drogą.

  4. Happy blogi mnie też strasznie nudzą i twierdzę, że nie da się tego czytać, tym bardziej z radością przeczytałam twój unhappy:)
    A z rozpoznaniem ironii to większość społeczeństwa ma problem, co momentami doprowadza mnie do szału. Nie wiem czy ludzie są zwyczajnie głupi, czy po prostu nie mają dystansu.

  5. Mnie się podoba, że mogę zobaczyć różne zestawienia, w których występuje ten sam element. A parki są bardzo ciekawe, więc wcale się nie dziwię, że ma je część osób. Chusta fajnie wygląda z Twoimi włosami. Pozdrawiam 🙂

  6. kurna chata,ja nie odróżniam Coli od Pepsi :((( nad czym ubolewa mój partner 🙂 ale oba napoje mogę pić litrami codziennie / byle było to Light,aczkolwiek to ponoć tez profanacja 🙂

  7. no o Twoją akceptację:D och wiem, że upierdliwa jestem i w gorącej wodzie kąpana, ale tak bardzo chce się już znalezc na polskich szafach:) mam juz 8 postów hehe:D

  8. net mi pełza dziś i żadne zdjęcie nie chce mi się załadować :/ ale wypowiem się nt. happybloga. osobiście uważam tę inicjatywę za średnio rokującą. oczywiście w sensie jakiejś tam odkrywczości. ja np. nie mam zamiaru całemu światu obwieszczać, co mnie rajcuje najbardziej. odrobina prywatności – po prostu 🙂
    a może tak na prawdę wszyscy jesteśmy nudziarzami.

  9. Twoja jasna karnacja i rude włosy to dla mnie typowo średniowieczne zestawienie. oczywiscie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Troche jak z portretow Ucello.

  10. ja tam zawsze czytam i zgaduję że to żarty i słodka ironia 🙂 nie jesteś tak jak wszystkie szafiarki i chwała Ci za to 🙂 oryginalny eglemplarz :))

  11. ja Twoją ironię uwielbiam.
    a co do szczęścia – dobrze, że nikt mnie nie zaprosił do zabawy, bo jedyne, co mnie w ostatnich miesiącach uszczęśliwia to fakt że moje dzieci śpią, i mogę usiąść w końcu z dupą na kanapie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *