Marta Dziok-Kaczyńska

An absolute rip off. And I like it.

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

Found in the February issue of British Edition of Cosmopolitan. I completely fell in love with this style:

So I shamelessly copied the look. It’s one of the outfits in which I really feel good and really like myself. Not that it is especially comfortable, the sweater is quite heavy and the high heels are never really comfortable to me. Good I could at least go without bra 😉

sweater – handmade by my mum
top – Reserved
skirt – Primark
shoes – Ben Sherman

Few remarks:
1. I hate Darren Aronofsky’s films more than I can possibly say. Didn’t like 'Pi’ nor 'Requiem for a Dream’ and I passionately hated 'The Fountain’. Inquisitor openly fighting the queen, taking land off people and 'sending’ their souls to hell? Seriously? Please…Someone has not done his History homework. Not only it lacked any wit, it was also terribly boring. And as a Film student I can REALLY bear MUCH.
2. I hate my History essay even more. 1100 words to go in 2 days.
3. If my dear friends Benzo and Gary are reading this, then I am eternally grateful for their kindness. You will know what I mean 🙂
(ci wspaniali ludzie uknuli sprytny plan wyrwania mnie ze szponów mej potworzastej współlokatorko-strzygi poprzez przygarnięcie mnie pod swoje skrzydła)

Well, I think next time I will post something after the fateful essay. Handing-in on Friday afternoon 🙁

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

22 Responses

  1. Zazdroszczę szkockiej zimy,co cienka jest:).Chciałabym już móc się ubrać równie radośnie.Ładny zestaw,bardzo mi się podoba ten duży sweter w parze z małą spódniczką,i te buty..!

  2. No proszę, bardzo udana własna wersja z zainspirowanego stroju 😀 Sweter świetny i tu ukłony w stronę Twojej zdolnej mamy. Spódnica i buciki prześliczne 😉

  3. rzeczywiście, fajny look 😉
    taki sweterk by mi się przydał.

    ps. pisałaś w komentarzu że dawno mnie nie było, a ja w tym czasie smarowałam nowego posta. czyli telepa(tia)cja 😉

  4. That’s such a wonderful outfit and I couldn’t blame you for copying it!

    I’ve only watched 'requiem for a dream’ out of his movies and I absolutely hated it. I cannot understand why other people love it so much.

  5. no tak outfity mogące się obyć bez stanika to czaderska sprawa 😀
    podoba mi się, że przed outfitami umieszczasz inspiracje 🙂 ciekawie 🙂

  6. Perhaps it needs to be seen few times in order to be liked.
    Nevertheless 'Requiem for a Dream’ is rather shit and 'The Fountain’ is a grand crap 🙂

  7. Cudowne zestawienie!
    Połączenie swetra i krótkiej spódniczki jest rewelacyjnym rozwiązaniem.
    Ostatnio kupiłam podobne swetrzysko w lumpeksie i mam nadzieję, że sprawdzi się z moimi spódnicami (noszę nieco dłuższe – tuż przed kolana – jakoś nigdy nie mam śmiałości kupić czy uszyć coś krótszego).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *