Marta Dziok-Kaczyńska

what’s new, pussycat?

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska



bandeau body , shoes – Primark; trousers – Zara;

Photos by Olivia Vitazkowa
You might find her HERE and HERE

Im jest cieplej, tym częściej ubieram się w przypadkowe rzeczy, które znajduję na podłodze.Podłogi w zasadzie nie widać, jak zwykle kiedy zbliża się termin oddania dużej pracy pisemnej. Wszystko rzucam wtedy gdzie popadnie, a pokój wygląda jak nora narkomana. Nie żebym widziała kiedyś norę narkomana, ale wygląd pokoju zgadza się z opisem w 'My,Dzieci z Dworca ZOO’.
Ubrana jestem sensacyjnie, nie dość,że mam na sobie spodnie (jak zwykle przy takiej okazji, tłumy szaleją) to jeszcze panterkę* (tłumy masowo omdlewają). I widział Bóg, że były dobre. Amen.

* panterka + „My, Dzieci z Dworca ZOO” = NAWIĄZANIE

English: It’s getting warmer and I keep composing outfits out of random items on my floor. My room is like a junkie’s place every time a big paper is due. Not that I have ever visited any junkie, but I have read 'Wir Kinder vom Bahnhof Zoo’ and the description fits.
My outfit is scandalous, since I am wearing not only TROUSERS (crowds are raging) but also leopard print (the situation is out of control, crowds are fainting en masse). And God saw it was good. Amen.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

26 Responses

  1. zazdroszczę możliwości noszenia takich topów, ponieważ bardzo skąpa Matka Natura nie wyposażyła mnie w odpowiedni sposób ;p dobrze, że wg wszelkich poradników 'jak uwieść przedstawiciela płci męskiej’ jeszcze nogi dają radę w tym celu 😉

  2. Wybacz ten banalny komentarz, ale o wrraaau! Od jakiegoś czasu chodzi za mną przełamanie się w kwestii panterkowej i tylko mnie tym postem zachęciłaś do dokładniejszych poszukiwań 🙂

  3. To jest bardzo dobre. Wyglądasz niesamowicie, w ogóle jesteś ładna, ale na Boga- balerinki? Takie człapaczki, w których mało kto chodząc wygląda, hym zwiewnie (?). Ale i tak mi się podoba bardzo, bardzo :))

  4. Chociaż z zasady mówię głośne, wyraźne NIE spodniom, jesteś wystarczająco wysoka, żebym z aprobatą podziwiała Twój wybór. 🙂 Panterkę, chociaż nie noszę, bardzo lubię podziwiać.
    I mała prośba – nie opalaj się aby, bo cudnie Ci teraz!

  5. >aife: Sama nie byłam pewna,ale materiał jest taki przyjemny,że bardzo chciałam to mieć 🙂
    >Urbanite: Ja wiem,że niektóre blogerki chodzą na uczelnię tylko na obcasach, ale moja jest położona na wzgórzu, więc zwykle obcasy są na inne okazje. Poza tym średnio by się w nich tarzało po kanapach w bibliotece 🙂
    >eL.: Zwykle nie noszę spodni, ale te są jakieś miłe. A co do opalania, nie ma strachu. Słońce się niestety(?) nie ima mojej skóry. Po całym dniu na plaży mój chłopak był poparzony, ja leciutko zarumieniona chociaż specjalnie nie używałam olejka. Więc bez obaw.
    >beyondtheindigo: Łaaał 😀

  6. ja jestem w trakcie poszukiwania mojej idealnej Pani Panterki mam nadzieje, ze wkrotce cos znajde a wtedy nie omieszkam sie nia rowniez pochwalic tak ja Ty bo masz czym 😉 fajne polaczenie bo nie jest zbyt wystawnie a w sam raz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *