Marta Dziok-Kaczyńska

Kiziaki, Panny i Dinozaury

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska


I am wearing a Topshop dress and shoes, genuine Polish army jacket, H&M faux-fur collar

Photos by Miss Playground and me

Drodzy Czytelnicy! Sezon na Kiziaka uważam za oficjalnie rozpoczęty. Przygoda, ekscytacja, wiwatujące tłumy, mdlejące kobiety.

Jeśli chodzi o spotkanie z Miss Playground, to muszę przyznać, że nie lubię spotykać się z osobami ładniejszymi ode mnie. Nie żebym uważała się za jakiś cud bijący innych na głowę i codziennie widzę mnóstwo osób, które uważam za ładniejsze ode mnie. Ale zwykle są tak dwa, może trzy razy ładniejsze. Twarz Ani to jest jednak przesada, sami musicie przyznać. Do tego jest tak miła i urocza jak ładna.

Mam chyba wyjątkowe szczęście do spotkań blogerskich, bo zawsze było mi miło i każdą ze spotkanych osób darzę dużą sympatią. Wiem, że w nie każdy ma podobne spostrzeżenia, ale żyję w moim własnym świecie, w którym blogerki to na żywo same fajne osoby.

Londyn podoba mi się coraz bardziej. Wciąż nie tak jak Paryż, ale szyldy z dinozaurami i fragmenty książek na bramach (tutaj 'Doktor Jekyll i pan Hyde’) to jednak fajne sprawy.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

17 Responses

  1. Zazdroszczę Kiziaka i wojskowej kurtki. Kojarzy mi się z obozami harcerskimi – kurtka rzecz jasna, nie Kiziak 🙂
    Ania

  2. nie zasluzylam sobie na tak mile slowa 🙂 choc musze przyznac, ze zdjecia udalo mi sie zrobic niezle 😀 i np uchwycic piekno mojej-Twojej ulubionej torebki! :p w ogole po naszym spotkaniu zorientowalam sie, ze ISO w moim aparacie mialam ustawione na 1200 [sic!] ps. nie moge sie doczekac przyszlej niedzieli! :*

  3. Śliczna dziewczyna, ale po przejrzeniu jej bloga stwierdzam, że cierpi na syndrom Anji Rubik, co na kilku zdjęciach wygląda fajnie, ale na dłuższą metę jest strasznie irytujące 😉

  4. Alez TY JESTES ładna Riennahero i to absolutnie nie mniej niz inne Panny obecne w tym poscie (no i przynajmniej nie otwierasz buzi na kadzym zdjeciu).
    Kiziakowe pozdrowienia!

  5. Owszem, twarzyczka urocza (chociaż i mnie nieco przeszkadza ciągle ta sama mina) i tym bardziej cieszy, że miła persona. Ja jednak bardziej gustuję w twarzach o rysach typowo celtyckich 😉

  6. Syndrom Anji Rubik… Kilka razy ktoś mi o tym mówił, ale nigdy tak tego nie nazwał, hihi 🙂 Mnie to osobiście nie przeszkadza. I uważam, że nie możesz się porównywać do innych bo jesteś bardzo, bardzo charakterystyczna (dla mnie to super zaleta) i komuś się albo to podoba albo nie. Zupełnie jak z modelkami 🙂

  7. no pa, jakie ładne dziewczyny, obie…
    zakochałam się w Twoim kiziaku i śni mi się po nocach, muszę dorwać gdzieś brata bliźniaka i to szybko, bo coraz zimniej i nie ma mnie kto bronić przed choróbskami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *