Marta Dziok-Kaczyńska

The trick, William Potter, is not minding it hurts.

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

Photos by me

Ogólnie nie jestem osobą ze skłonnościami do uzależnień. Nie palę, piję dla rozrywki, mogę żyć bez czekolady, nielegalne używki też mnie nie kręcą, no po prostu wzór cnót. Mam jednak skłonności do chwilowych obsesji. W tym roku zaliczyłam już oliwki (których wcześniej nie jadałam) oraz pistacje. Najnowsza obsesja ma związek z modą i jest dość masochistyczna, ale nic nie poradzę, że nawet najzwyklejszy strój wygląda dziesięć razy lepiej z obcasami. Poza tym lubię czuć się jak wysoka, dostojna elfka w tłumie hobbitów 😉 Nawet jeśli w pracy z herbatą po schodach muszę czasem iść na bosaka.
Mocno cieszy się też Ell (o ile akurat nie potykam się o chodnik), z jego wzrostem Alexandra Skarsgarda zwykle musiał się schylać, żeby mnie widzieć.
A że boli, no to bywa, życie też boli.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

17 Responses

  1. Uwielbiam te jasne buty na platformie! <3
    I choć sama nadal przedkładam praktyczność i wygodę nad smukłość łydki i +8 do wzrostu, czasem wzdycham co do piękniejszej pary. Ale coś czuję, że nigdy nie porzucę trampków na stałe 😉

  2. Zabiłabym się w takich butach, to pewne jak amen w pacierzu 😉 Moja mama za młodu (też niziołek) miała tę samą obsesję, takoż słabość do wysokich mężczyzn, za co natura pokarała ją wysokimi dziećmi, do których musi nieźle zadzierać głowę, żeby do nich mówić 😉

  3. Zawsze kiedy oglądałam pokazy, czy nawet wchodziłam do sklepów zwracałam raczej uwagę tylko na ciuchy, buty kupowałam kiedy były mi potrzebne. A teraz? Większość uwagi poświęcam włąśnie im- butom- jazzówkom i koturnom przede wszystkim <3

    Te beżowe są niesamowite!

  4. a ja sie wlasnie pozbylam ostatnich butow na obcasie
    stwierdzilam, ze nigdy przenigdy wiecej nie zrobie tego swojemu kregoslupowi i stopom
    zdrowie i wygoda sa dla mnie wazniejsze niz prezentacja :p
    i bardzo bardzo bym chciala, zeby wszystkie modowe dziewczynki lansowaly buty, ktore nie okaleczaja…ale nie licze na to…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *