Marta Dziok-Kaczyńska

Shadow of a Doubt (Kiziaka Cień)

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska


Primark cardigan and dress, thrifted bag, H&M faux fur collar

Photos by Ell and me

W mojej głowie pojawił się cień wątpliwości. O zgrozo, wywołany został moim najukochańszym i najmilszym Kiziakiem. I jego wszechstronnością. Kiziak dodany do większości strojów sprawia, że wyglądają (w moim mniemaniu) dobrze przez wielkie D. Dobrze. Albo i nawet DOBRZE. Jesienią zatem wytworzył mi się zwyczaj, że zakładam gruby sweter, kieckę krótką lub dłuższą, Kiziaka i czapkę i jestem gotowa. Co sprawia, że właściwie cały czas wyglądam tak samo, pomimo posiadania trzech szaf rzeczy, w których się nie mieszczę.
Z jednej strony można zaryzykować stwierdzenie, że 'mam swój styl’. Ale nie oszukujmy się, dużo wysiłku nie wkładam w przypięcie Kiziaka do czegokolwiek. Nie oczekuję, że nagle stanę się minimalistką, bo moje emołszonal landskejps to jednak zawsze lekko kiczowate prerafaelicko-grunge’owe wariacje, ale warto z sobą walczyć. Przez następne kilka postów postaram się pokonać w sobie miłość do Kiziaka. Tak mi dopomóż faszyn.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

18 Responses

  1. Muszę się zgodzić, kiziak jest fajny i sama takiego posiadam, jednak coś jest nie tak, skoro kiedy on występuje w roli głównej, zamiast skupiać się na Twoich zdjęciach jedynie ślizgam po nich wzrokiem i od razu przechodzę do tekstu.

  2. twoi brytyjscy followersi czuja sie rozczarowani ze ich znowu olewasz (moj chlopak regularnie sprawdza twojego blogasa i przed chwila wyrazil niezadowolenie) 🙂

  3. futrzaki mają to do siebie, że skutecznie uzależniają. myślę jednakże, iż niezwykle Ci z nim do twarzy i za każdym razem podziwiam spryt połączenia go z kolejnym swetrem. niech żyje kiziak!

  4. >Zyzanna: Muszę przykleić zdjęcie złego Chrisa nad kompem, żeby pamiętać, że za każdym razem jak nie tłumaczę, to wyśmiewa Twoje buty.
    >Anonim szukający: Nawet na wsi u mnie w H&Mie są kiziaki, więc współczuję braku 🙁
    >przypadkowa: SPALIĆ! 😉
    >margaret: Zdecydowanie uzależniają…próbuję jednak uzależnić się trochę od wełnianych szaliczków.

  5. Ej to ja Ci wysle jakies adekwatne zdjecie zebys sobie przykleila 😉

    Dzisiaj ubieram moje All American made in Brazil kowbojki i proboje mowic z akcentem religious leadera z drive angry 3d.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *