Marta Dziok-Kaczyńska

BIRD IS THE WORD!

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska






sheepskin jacket – vintage from Styledigger; scarf, bag – thrifted; dress – Primark; boots – Deichmann;

Photos by Innes Morrison

Wszyscy wiedzą, że zimowe ptaszynki są najlepsze. Kożuch jest dość duży i ciężki we współpracy, ale mam na niego sporo pomysłów i jest bardzo ciepły, więc na pewno zmuszę go, żeby mnie pokochał. Wszyscy zaniepokojeni brakiem szalika w poprzednich postach mogą odetchnąć z ulgą, chociaż mnie samą trochę irytuje jego obecność.
A Ogrody Botaniczne to chyba moje ukochane miejsce w Glasgow. Jeśli we wrześniu rzeczywiście wyprowadzę się w okolice Londynu to będę za nimi bardzo tęsknić.

English: Everybody’s heard about the bird! I am aware that the sheepskin jacket is quite big and might pose stylistic issues but it is so warm and I have so many ideas for outfits that I will force it to love me. If you were concerned about my lack of scarf in previous posts fear not, for I wear it these days. It annoys me but I wear it. I think the Botanic Gardens are my very favourite spot in Glasgow. If next September I move to London’s suburbs for real I will miss them very much.


The Trashmen : Surfin’ Bird

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

27 Responses

  1. no, tera nie wyglądasz jak w piżamu. Podobie mie się! I zrób poprzednie włosy, te niby fajne, ale tamte bardziej.

  2. ładnie, bardzo!
    tylko na ostatnim zdjęciu coś źle wyretuszowałaś łydkę, tak się dziwnie wykrzywiła

  3. ale Ty masz piekna sukienka (o jej chorym pragnieniu chyba juz pisalam) i jaki Ty masz piekny kozych!:D dobrze ze sie zapatulilas w szalik po chorobie boby Cie znowu rozebralo i znowu bysmy musieli z utesknieniem czekac na posciki:)

  4. >Iz: Dzisiaj zrobiłam.
    >szarangajama, agacior89: Ja niczego nie retuszowała, zdjęcia są wklejone jak dostałam je od autora. Nie wiem, czy poza poprawieniem kolorów robił z nimi coś. Ja jestem w każdym razie niewinna. Może mam dziwną łydkę.

    A z kożuchem to wiem, byłam błyskawiczna ;>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *