Marta Dziok-Kaczyńska

Fruwaki, szampony, konkursy

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

Od tygodnia testowałam linię Pantene Pro-V Nature Fusion. Muszę przyznać, że widzę różnicę między tym szamponem a innymi, których używałam. Włosy są miękkie i intensywnie lśniące, co jest pewnym osiągnięciem przy moim częstym farbowaniu i codziennym myciu plus suszeniu. I co jest chyba najlepsze, pachną bardzo świeżo przez cały dzień.
Radziłabym jedynie zdecydować się albo na odżywkę, albo na maskę. Mam wrażenie, że efekty dają dość podobne, a moje włosy nie są zadowolne z nałożenia obu przy jednym myciu. Zestaw szampon + odżywka/maska + serum bardzo polecam, włosy również polecają.


Zainspirowana połączeniem natury i nauki wyglądam tak:





pictures by Innes Morrison

Wolne i szczęśliwe ptaszki fruwaczki są tu elementem naturalnym, mury za mną są elementem naukowym. Niby dlaczego? Są to mury mojej uczelni, która istnieje od ponad 550 lat, w której de facto rozpoczęła się rewolucja przemysłowa i z którą związanych jest sześciu noblistów. Nic bardziej naukowego nie przychodziło mi do głowy.

A teraz…Nadeszła wiekopomna chwila! Pierwszy konkurs w historii niniejszego bloga.
Zasady proste: od dzisiaj do 27 sierpnia przysyłacie do mnie na adres riennahera@gmail.com zdjęcia Waszych stylizacji zainspirowanych linią Pantene Nature Fusion. Wyniki ogłoszone zostaną dnia następnego. Aby udowodnić, że kobieta może być zarówno piękna jak i zabawna, Wasze stylizacje będą zawierać w sobie element komizmu. Do wygrania znaczny zapas prezentowanego powyżej zestawu (w sensie, że Pantene, nie sukienki i butów ;). Niech wygra najlepszy/najładniejszy/najśmieszniejszy! Powodzenia.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

20 Responses

  1. A to ta firma, po której szamponie leczyłam łupież miesiącami, o wypadaniu włosów garściami nie wspomnę. Ale faktycznie, ładnie się błyszczały ;D

  2. Rewelacyjne zdjęcia!!! Podoba mi się jak nigdy!
    Co zaś się szamponów tyczy, to mi ostatnio jakaś fryzjerka nawet odradzała wszelakich kontaktów z ową marką :)(klientki się ponoć często skarżą, że włosy garściami po tych szamponach wyłażą :])


  3. >Panna Lemoniada: Z Primarka :>
    >lavinka,Anna Maria,Bastet,Dolceedamara: Dziwi mnie to, co piszecie. Z całym szacunkiem dla wszystkich klientek i fryzjerek, nigdy w życiu po żadnym szamponie nie miałam podobnych reakcji, czy był to tani szampon dostępny zaraz po upadku związku radzieckiego, czy zwykły szampon z supermarketu czy też drogi szampon używany w salonach fryzjerskich. Takie opowieści to dla mnie urban fantasy.
    Jeśli ktoś ma ewentualnie uczulenie na jakieś składniki – bywa. To,że ludzie uczuleni są np. na mleko, nie znaczy że jest złe jako takie.
    Nie mam żadnych alergii, nie mam interesu w tym,czy szampon się będzie sprzedawał czy nie. Na moje włosy działa bardzo dobrze. I tyle na temat.

  4. To chyba moja ulubiona sukienka z Twojej kolekcji:) Chętnie widziłabym ją u siebie. I koniecznie muszę sobie sprawić taki bieliźniany gorset z poprzedniego posta, bo jak widzę jest idealny do ciuchów eksponujących ramiona. Co do reklamowanej marki szamponowej, to żadnych wysypek i tego typu udziwnien jak u przedmówczyń nigdy u siebie nie zaobserwowałam, ale szczerze mówiąc gdybym w jakiejś ekstremalnej sytuacji miała wybierać miedzy myciem głowy pantene,a szarym mydłem wybrałabym mydło. Juz godzine po umyciu głowy (nie nakłądajac nawet żadnej maski czy odzywki) miałam włosy wyglądające na pięć razy cieńsze niż w rzeczywistości i na dodatek jakbym ich nie myła tydzień…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *