Marta Dziok-Kaczyńska

This episode is brought to you by the letter F

Picture of Marta Dziok-Kaczyńska

Marta Dziok-Kaczyńska

For Flu and Flashback.
I am very ill with no chance for any pictures whatsoever. I will be lucky if I get to the GUST meeting tomorrow. I know for sure I won’t get to work on Tuesday.
Anyways, pictures taken at least four years ago. Man, how wonderfully thin I used to be.






Pictures by Łukasz Unterschuetz

Mam grypę, kto wie, może nawet świńską i krótko mówiąc umieram. Szans na nowe zdjęcia nie ma, nowej koszuli flanelowej nie ma, masakra na całego. Zatem zdjęcia sprzed lat wielu, byłam jeszcze w liceum, byłam jeszcze bardzo szczupła i fotograf nie był jeszcze profesjonalistą 🙂 Czasy zamierzchłe.
Wracam do umierania.

Podoba Ci się? Udostępnij ten post

Riennahera

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska

Riennahera​

Prowadzę blog, podcast „Korespondencja z Londynu” oraz aktywnie działam w mediach społecznościowych. W Wielkiej Brytanii mieszkam od 2006 roku. Studiowałam historię i filmoznawstwo na Uniwersytecie w Glasgow. Przez wiele lat pracowałam w brytyjskiej prasie, obecnie jestem dziennikarką portalu polonijnego. Wydałam książki fantasy „Elfy Londynu” i „Podróżniczka” oraz non-fiction „Anglia. Czas na Herbatę” i e-book „Londyn z Riennaherą”. Mieszkam w Londynie z mężem i córkami.

30 Responses

  1. fotograf nie był jeszcze profesionalistą????? nie wyobrażam sobie jakie robi teraz zdjęcia….
    zobaczyłam zdjęcia ,leżę i kwiczę!
    piękne…

  2. Co za przepiękne zdjęcia! Jestem oczarowana, w Twojej twarzy jest coś niesamowitego i intrygującego, a na tych zdjęciach jeszcze bardziej to widać. Ekstra klimatyczne foty

  3. Zdrowia życzę.
    Zdjęcia świetne- fotograf bardzo zdolny a i modelka bardzo fotogeniczna. A w sprawie figury, to uważam, że ciągle jesteś szczupła.

  4. nie podobaja mi sie te zdjecia.sesja powinna miec tytul:”opuszczona w ruinach”.
    Ludzie.Mniej wazeliny.To ze z tylu sa ruiny i ze zdjecie jest czarno-biale to nie znaczy ze zdjecia sa piekne/super.

  5. Wracaj do zdrowia (nie chcę straszyć, ale mój kolega własnie w Angli nabawił się świńskiej grypy).
    Zdjęcia urzekające i koronkowa kiecka również

  6. >oliwka: ależ nie straszysz, to najprawdopodobniej była/jest świńska grypa 🙂 mój kolega Bobby zachorował dzień po mnie (zapewne przeze mnie) i dostał diagnozę. mi się nie chciało iść do lekarza 🙂
    ale już przechodzi, więc jest ok.nawet byłam w pracy i nie umarłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *