Czy potrzebuję którejkolwiek z tych rzeczy?Nie.Czy są to ładne, fajne i miłe rzeczy?Tak.Moja wishlista to jest objaw dekadencji i siedzenia pod kocem z horom curkom. Lubię robić sobie takie listy, dla przyjemności. Większości z tych rzeczy nie kupuję, nie będę mieć i za jakiś czas o nich zapomnę. A jakiś wyrzut dopaminy związanej z zakupami...