I like the Summer(ish) weather but I do anticipate forthcoming Autumn/Winter season fashion-wise. I can’t wait for the strong reds, the dark colour palette, plaids, wools and so on.

I am fully aware that the skirt might be giving me very bad belly shape
but I don’t bloody care. I love it anyways. The outfit is probably one of my favourites as far as comfort is concerned. It hust feels like a second skin.

And now for something completely different. I got my History course allocation for this academic year and for the two long terms I am going to explore the life at the medieval princely courts of Europe. Yay for the amour courtois :>



skirt, socks – Primark; shoes – New Look; top – Carry; scarf – sh, found by my Grandma; sweater – by my Mum

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

39 thoughts on “256 shades of gray”

  1. Pięknie!I tak w zupełnie odmiennym stylu niż zazwyczaj! Uważam,że sukienka dobrze leży,wcale nie robi krzywdy figurze.A żeby nie było ,że słodzę,zmieniłabym buty na mniej spiczaste

  2. Strasznie mi się dziś u Ciebie podoba to, jak połączyłaś kolory. I te fantastyczne zakolanówki. I chusta tak ładnie idzie z włosami. Nie wspominając o swetrze, którego nieustannie zazdroszczę… Super!

  3. Ale ślicznie!!! Zakolanówki, szpilki, spódnica, chusta… wszystko mi się podoba, WSZYSTKO! A, jeszcze nie chwaliłam, ale bardzo ładnie Ci w nowej fryzurze. I jeśli chodzi o modę, również nie mogę się doczekać jesieni i zimy, w sumie wg mnie te pory roku dają dużo więcej możliwości w kombinowaniu z ubiorami 🙂

  4. Nie przepadam za takim rodzajem butów, choć i tak spełniły swoje zadanie i podkreśliły zgrabność nóg.:)
    A sweter fajny! Sama uwielbiam takie worki!:)

  5. mmm podkolawnowki… ja ostatnio mam wielka na nie ochote i nawet jedne kupilam ale jeszcze niezbyt jestem przekonana co do nich, ty za to wygladasz swietnie!

  6. eh..ja niestety jestem nadal na etapie poszukiwania swetra idealnego i widzę, że ten by się chyba nadawał, świetny 🙂 ogólnie całość sprawia takie miłe ciepłe wrażenie, no może poza szpilami 😛

  7. The outfit is really cute. It’s hard for me to see the shoes with it but that’s just my opinion. And I’m totally in love with the cardigan. *

  8. Jak to robisz, że zakolanówki nie zwijają Ci się podczas chodzenia?
    Ja muszę przyczepiać do nich pas, żeby się nie zwijały przez co często wyglądam jak ladacznica i to taka z przeceny 😀

  9. Spódniczka jest przeurocza i rewelacyjna. Podkolanówki to świetne rozwiązanie. Sama się namawiam na takie, choć na razie brak odwagi 😉 Fajnie połączone ze szpilkami 😉 Tylko sweter (który jest boski) wydaje mi się strasznie ciężki jeżeli chodzi o całość i ja bym z niego zrezygnowała 😉

  10. to chyba jedna z moich ulubionych Twoich stylizacji. bardzo, bardzo podoba mi się sukienka, polowałam na podobną w polskich sklepach, niestety bezskutecznie… i ten sweter – wygląda bosko. a pomysł z zakolanówkami i szpilkami to Ci kiedyś podkradne 😉

  11. Skarpetki i sweter – bombeczka, ale najbardziej mnie rozbroiła lodówka na ostatniej fotce – super 🙂

    Zapraszam do siebie:
    agatiszka.blogspot.com

  12. śniłas mi się dzisiaj piekna :D:D

    stylizacja srednio mi się podoba, bo odstaje ci trochę brzuch w tej spodnicy. ale i tak wiem, ze masz to w dupie 😀
    ja bym miala 😀

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry