cardigan – thrifted; shorts, vest – Primark; shoes – Urban Outfitters; bag – Tk Maxx; faux fur collar – H&M;

Photos by Dasha Miller

Wrocila wiosna, wrocilo slonce,wrocily temperatury powyzej 10’C, a to oznacza jedno – smierc Kiziaczka. Niczym odwrotna Persefona przez 6 miesiécy bedzie wladac na dnie szafy, aby powstac z martwych w okolicach pazdziernika. Wiem, ze wielu z Was, Szubrawcow, cieszy sie niezmiernie jego nadchodzaca nieobecnoscia. Ten sie smieje kto sie smieje ostatni. Zombie nie maja litosci.

English: Spring is back and even in Glasgow the weather has been pretty decent lately. That means only one thing, my faux fur collar known as Fluffy will have to go. Like a reverse Persephone it will be ruling the underworld of the bottom of my wardrobe to come back about October. Don’t be too happy for I have heard that zombies have little mercy.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

20 thoughts on “Żegnaj, Kiziaczku”

  1. >Anonim1: Zmiany nie ma,bo Kiziak jest,ale sadze, ze to ostatni post z nim. Jak wyladnialam to chyba dobrze. Dziekuje.
    >Lilaanaa: Umarlabym z zalu gdybym miala go zegnac na zawsze.
    >Anonim2: Ale w sensie, ze jak? Jestem gruba,brzydka,chudsza czy moze po prostu stara? Daj mi sie szanse obronic 😉

  2. Dzioku, pokochalam te slonie z blipa. jakze cudnie ten mikrus wjebal-niby-poslizgnal do basenu;)
    podobaju mnie sie ten zadziorek pod postacia fragmentu koszulki w portkach. tez tak sobie zrobie, jesli moge.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry