cardigan made by my Mum, Primark leggings, flats and umbrella

Photos by Olivia Vitazkowa
You might find her HERE and HERE

Przedostatni post ze zdjęciami Olivii i przedostatni post z Glasgow. Zdjęcia zrobione w herbaciarni Tchai-Ovna na Otago Lane. Wczoraj o 10.30 rano oddałam moją pracę magisterską i niniejszym jestem osobą bezrobotną. Legitymacja studencka zapewni mi zniżki w Topshopie i innych sklepach do końca miesiąca, ale inne przywileje przestają mi przysługiwać. Sądzę, że nastąpi teraz okres intensywnego blogowania, bo i cóż lepszego będę mieć do roboty? Może tylko skręcenie dwóch szaf, pozbycie się gór ubrań z podłogi, ale to wszystko szafiarskie klimaty 🙂

Post sponsorowany przez darmowy internet w pierwszej klasie Virgin Trains z Glasgow do Londynu. Tak na nowy początek reszty mojego życia.

English: It’s the second last post with photos taken by Olivia and the second last post from Glasgow, taken at Tchai-Ovna on Otago Lane. Yesterday 10.30 am I handed in my dissertation and became an unemployed graduate. The only reminiscence of being a student is the discount at the high street stores which will expire by the end of the month anyway. Since I have nothing better to do (apart from cleaning my new awesome flat and putting the hills of clothes into the new wardrobes) I suppose I will blog a lot in the days to come 🙂

Post sponsored by the complimentary internet access on the First Class coach of Virgin Train from Glasgow Central to London Euston.

Podoba Ci się? Podaj dalej »

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email
61923936_301827807423707_1414915001336679940_n copy

Autorka

Marta Dziok-Kaczyńska
Riennahera​

Nie chcę sprzedać Ci wizji perfekcyjnego życia jak ze strony w kolorowym czasopiśmie. Chcę być dobrą sobą i porządną osobą. Może Ty też?

18 thoughts on “this green dream was unreal”

  1. świetne swetrzysko. kto wie, może szybko coś znajdziesz i status studenki zamienisz na status osoby pracującej. w każdym razie daj sobie trochę czasu na błogie lenistwo!:))

  2. Sweter cudowny. Takie mięsiste dzianiny to podobno ostatni krzyk mody. Jeśli szukasz pracy w UK, jesteś w lepszej sytuacji niż mnóstwo humanistów w Polsce.
    Kot jest bezkonkurencyjny. Jak ma na imię?

  3. uwielbiam do Ciebie zaglądać, uwielbiam zdjęcia i klimat jaki na nich został uchwycony (niemal każda sesja na twoim blogu), każde jakby opowiadało odrębną historię…jest ciekawie i inaczej niż wszędzie ;)…uwielbiam twoją nonszalancję ten lekko nichilistyczny „laid back”…bloguj dziewczyno bo nie ma nic lepszego do porannej kawy niż lektura twojego bloga…to taka moja mała dewiacja ;D

  4. >Sh: Takie ogólnie zblazowanie 😉
    >rocktechnika: Nie udało się wyrwać, tylko jadę do nowego domu. Niestetejszyn.
    >Arachne: To jest kot z herbaciarni, nie znamy się na tyle, żeby mówić sobie po imieniu 🙂
    >Anonim: Jeśli jestem nihilistką jak Tusk to może uda mi się spełnić moje wielkie marzenie i zostać premierem? :>

  5. Ja pier*** jakiego byka strzeliłam :/ – weź mnie zastrzel za ten >nichilizm< i to na Twoim blogu…matko i córko :/…Co do Tuska to on raczej nie wie nawet co to znaczy, ale ponieważ pozuje na dość zawziętego więc pewno spyta córci ;D…co do Twojego przyszłego premierostwa to jestem za i masz mój głos…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry