Marta Dziok-Kaczyńska

Blog

Wakacje, relaks, spokój, wypoczynek…Ha, ha, ha. Z dziećmi jest ubaw po pachy, w znaczeniu dosłownym i przenośnym (tak, właśnie jesteśmy w końcowym stadium odpieluchowywania, if you know what I mean…). Niezłych tekstów z pewnością było więcej. Ale te udało mi się zapamiętać: 1 Iona żegna się z dziadkiem przed wyjazdem na wakacje. Po chwili konsternacji...

W tym roku całe szkolne wakacje od angielskiej szkoły spędziliśmy w Polsce. Dzieliliśmy czas pomiędzy Gdańsk i Mikoszewo na Mierzei Wiślanej. Dzisiaj chcę pokrótce opisać co robiliśmy spędzając wakacje w Gdańsku. Urodziłam się w Gdańsku i spędziłam w nim, z pewnymi przerwami, większość życia do wyjazdu na studia. Od tego czasu wracam już tylko w...

(ten tekst ma czas teraźniejszy, bo pisałam go podczas wakacji, niech już takim zostanie) Wakacje, znów będą wakacje…Wakacje z dziećmi, dodajmy. I tak przy najbliższe kilkanaście lat.Pierwszy raz dotyczy nas w ramach wyjazdów i wolnego czasu organizacja roku szkolnego. Co oznacza, że jesteśmy w trakcie najdłuższego pobytu poza granicami Wielkiej Brytanii od czasu studiów. Co...

Odkąd byłam nastolatką obwiniałam się, że coś mi nie wychodzi. Że czegoś nie umiem i nie jestem super zaradną dziewczyną. Chaos bywał moim drugim imieniem, podobnie jak bałagan. Zawsze uważałam, że jestem nieogarem. Jestem przekonana, że identyfikują się z tym rzesze osób. Może dziś więcej niż kiedykolwiek, kiedy możemy obserwować perfekcyjnie zaaranżowane lodówki, przepiękne bullet...

Zwariowany, szalony miesiąc. Udzielałam wypowiedzi dla Gazety Wyborczej w związku z wyborami. Fajnie stawać się powoli osobą, do której idzie się po opinie. Polecam się. W Magazynie Trendy Dziennika Bałtyckiego, ukazał się wywiad ze mną. DB to dziennik, który w latach dziewięćdziesiątych kupowała moja babcia. Moja mama wygrała u nich kiedyś tysiąc złotych w konkursie,...

Jestem na wakacjach.Nie koresponduję z Londynu.Do września nie powiem niczego nowego w londyńskich tematach.Mam wciąż natomiast e-book, który gromadzi opisy naprawdę świetnych miejsc. Miał premierę w styczniu, do dzisiaj sprzedałam ponad 200 egzemplarzy. I fajnie. Ale uważam, że przyda się jeszcze wielu więcej osobom. Po zakończeniu tej promocji, e-book będzie w promocji już tylko w...

Dokonało się. Przeżyliśmy pierwszy rok szkoły naszej starszej córki. Jeszcze wczoraj, w życiu prenatalnym, zwanej Kiszonem. Obecnie sobie tego nie życzy. Phi! 1 Miałam się do niczego nie zgłaszać. Miałam być matką dryfującą przez rok szkolny niczym kwiat lotosu po tafli stawu.Zakończyłam rok w komitecie rodzicielskim, po tym jak przeprowadziłam dwa razy sprzedaż ciastek (bale...

Tak jak cieszy mnie po latach, że nie pokazywaliśmy twarzy córek w internecie, tak jak żałuję, że zaczęłam używać w sieci ich imion (ale cóż, uważam, że są wykopane w kosmos), tak uwielbiam ten cykl. Bo nie wiem, czy w przeciwnym razie pamiętałabym o zapisywaniu ich, po tym jak turlam się ze śmiechu po podłodze....

(Zawiera spoilery) Ten tekst siedział mi w notatniku od roku, od ostatniego odcinka ostatniego sezonu serialu „Sukcesja”. Lepiej późno niż wcale… Moja analiza, nie mająca w swoim celu być akademickim artykułem, tylko historyczną rozrywką, oparta jest na ideach socjologa Norberta Eliasa. Elias interesował się dworem Ludwika XIV, który oczywiście nie jest dworem średniowiecznym. Napisał o...

Czerwiec zaczął się dramatycznie. Pierwszy raz w życiu wzywałam do człowieka karetkę. Rano, wdrodze do co-worku, przeszłam z 200 metrów, patrzę, dwie kobiety (jedna z wózkiem) ściągają staruszkę z płotu. Dosłownie. Spadła z elektrycznego wózka na płot i leżała zaplątana. Ogólnie krzyki z bólu, nie mogła siedzieć, kładła się na ziemi i nie mogła wstać....

Z przymrużeniem oka, ok? Nie uważam, żebym była cool. Myślę, że jeśli zaczyna się uważać, że jest się cool, przestaje się takim być. Jeśli starasz się być cool, to od razu jesteś na straconej pozycji. Zdarzy mi się poczuć cool, raz na jakiś czas. Nie za często. Nawet rzadko. I to raczej dlatego, że sytuacja...

Z czym kojarzą Ci się słowa “zmieniłaś się”? Żyć to zmieniać się i któregoś dnia budzisz się nie jako drobniutka dziewczynka, najmłodsza na dodatkowych zajęciach z angielskiego, tylko jako umięśniona baba najstarsza na pilates. I co zrobisz? Ucieszysz się. Kiedyś byłam osobą, którą przerastało mnóstwo rzeczy. Teraz wiem, że z prawie wszystkim sobie poradzę.Kiedyś przeżywałam...

Miałam 37 lat, kiedy pierwszy raz trafiłam na Pyrkon. Czyli tyle co teraz. Bo trafiłam tam kilka dni temu. Jeśli masz mało czasu lub cierpisz na ciężki przypadek tl:dr, odpowiedź jest krótka. Warto. Odpowiedź dłuższa: Tak. Warto. Bardzo warto.Miałam ten wyjazd mocno po kosztach. Nie płaciłam za wejście, bo dzięki wydawnictwu Uroboros, miałam wejściówkę wystawcy.Nie...

Nie tak dawno narzekałam na brak emocji w pierwszej połowie sezonu serialu „Bridgertonowie”. Druga połowa już za nami. Czy jest lepiej? Jest…inaczej. Bawiłam się znowu dobrze i wciągnęłam wszystkie odcinki w jeden dzień. Ale… Były wady. No były. To jest opowieść, w której zawieszam potrzebę realizmu w wielu dziedzinach. Licentia poetica śmiga już w kostiumach,...

Dwa dni temu posprzątałam łazienkę. Na błysk. Była idealna. Dzisiaj umywalka jest już zapluta pastą do zębów.Sprzątam łazienkę regularnie. Robię pranie regularnie. Wyrzucamy śmieci, segregujemy ubrania, oddajemy co niepotrzebne, zamawiamy zakupy spożywcze z dowozem, większość rzeczy w domu ma swoje miejsce, wiem gdzie co powinno leżeć. Czy leży, to już inna sprawa. Kiedy ktoś mówi,...

Maj jest w Wielkiej Brytanii miesiącem z dwoma dodatkowymi ustawowo wolnymi dniami od pracy. Mamy Early May Bank Holiday, w pierwszy poniedziałek maja, oraz Late May Bank Holiday, w ostatni poniedziałek. Ten wczesny poniedziałek spędziliśmy u koleżanki Julii na granicy Londynu z Essex. Julia ma najpiękniejszy ogród świata, a przynajmniej najpiękniejszy ogród, jaki znam. Czuję...

Ten tekst powstał z notatek do odcinka podcastu. Możesz posłuchać go tutaj: Cały świat przeżywał pierwszy królewski portret, który został odsłonięty w zeszłym tygodniu. Niektórzy śmiali się z niego, że przypomina portret z Pogromców Duchów. Inni kiwali głowami z podziwem, jaka to celna krytyka monarchii. Pokazuje to tylko jak dla oceny sztuki i tego, co...

Czekałam, czekałam i się doczekałam. Nadszedł 16 maja. Obejrzałam dostępne cztery odcinki w jeden dzień. Nie mogę powiedzieć, że nie sprawiły mi przyjemności. Sprawiły mi jednak najmniejszą przyjemność z dotychczasowych sezonów. Nie jest to jakaś wielka krytyczna analiza. Nie będę czepiać się dlaczego w bajce nie ma głębokiej analizy stosunków klasowych pierwszej połowy XIX-wieku, ani...

Znasz ten tekst. Doba Beyoncé ma tyle samo godzin co Twoja. Oczywista oczywistość. Ostatnio w moje doby wrzucam: Jasne, nie wszystko codziennie, dzielimy się obowiązkami z mężem i dodajmy, że nie pracuję na etacie, nie muszę być w biurze ani nigdzie indziej w określonych godzinach, żeby mieć na życie. Więc właściwie czasu mam dużo, dużo...

Gdyby ktoś powiedział mi dwa lata temu, że będę pisać taki tekst, wyśmiałabym go.A teraz…Teraz piszę. Z jednej strony – dlatego, że mam gdzieś co kto o mnie sądzi. Większość czasu 😉 Z drugiej – temat jest na topie, bo wiele osób odwraca się w stronę ezoteryki w obecnych czasach. Niedawny numer Miesięcznika Znak (który...

Okazuje się, że wszystkie wartości są kłamstwem, a w najlepszym razie są umowne.Taki mamy klimat. Wiemy, że trwa ludobójstwo. Po raz kolejny. Wiemy, że mamy już nie zagrożenie, nie kryzys klimatyczny, a katastrofę.Co więcej to nie jest mi obojętne. Jestem niemal pewna, że Tobie też nie. Pewnie i Ty i ja wpłacamy nasze pieniądze na...

Ten cykl stał się pełnoletni. Aż łezka w oku się kręci, przecież dopiero co się urodził… Jak dzieci. Dopiero co wyszłam ze szpitala, a mają pięć i trzy lata. Jakim cudem ja wciąż mam dziewiętnaście, to zupełnie nie wiem… 1 Orla tworzy sobie często alter ego. Nawet więcej niż jedno. Z niewiadomego powodu stwierdza czasem,...

„Droga Artysty” to bestseller, który rozszedł się w pięciu milionach egzemplarzy. Polecała mi tę książkę terapeutka. Polecało mi ją sporo osób. Widziałam ją wspominaną jako rewelacyjne żródło odblokowania kreatywności. I zainteresowałam się, podekscytowana wizją, że oto narzędzie, które może nie zmieni mojego kreatywnego życia, ale z pewnością je poprawi. Tak się nie stało. Dość, że...

Ten miesiąc trwał pół roku. Działo się wszystko. Tylko nie to, na czym mi zależało. Retrogradacja Merkurego dała mi po łapach jak nigdy odkąd wiem o jej istnieniu. Po raz pierwszy od dawna pojechałam do Gdańska, i do Polski w ogóle, nie w wakacje, kiedy mamy najlepszą pogodę i nie z okazji ekscytującego wydarzenia. W...

Dopadła mnie ostatnio zazdrość. Zdarza się. Chociaż rzadziej niż dawniej…co wynika pewnie z faktu, że niezaprzeczalnie mam dobre i wygodne życie, które na dodatek lubię i doceniam. Hejterzy stwierdzą, że tylko tak mówię, jednak musiałabym być zepsutą idiotką nie doceniając, że nie muszę zastanawiać się jak opłacę rachunki i czy na wszystko starczy. Będąc zdrową...

Ten tekst dostępny jest jako podcast. Jury duty to obowiązek zasiadania w ławie przysięgłych. Wyrok “winny” lub “niewinny” w sprawach największego kalibru jest w Wielkiej Brytanii wydawany przez dwanaście losowo wybranych osób. Pewnego pięknego dnia dostałam list, wzywający mnie do stawienia się w sądzie dnia takiego a takiego, o godzinie takiej, a takiej, żeby odbyć...

Ten tekst dostępny jest również jako podcast. Pewnego pięknego poranka wracałam rano po odprowadzeniu córki do przedszkola. Zatrzymał mnie dziwny dźwięk, dochodzący z pobliskiego drzewa. Wiadomo, przyroda żyje, ptaki i wiewiórki harcują na drzewach od świtu do zmierzchu, ale ten dźwięk był inny. Regularny i niekończący się. Przeszłam na drugą stronę ulicy i stanęłam pod...

Po szaleństwach lutego, marzec zaczął się tak powoli, spokojnie.Nawet…nudno. Dość, że zwykle po pierwszym tygodniu każdego miesiąca mam już przynajmniej kilkaset słów miesięcznika. Tym razem miałam problem napisać dwieście… A potem nie wiedziałam jak się nazywam. Było ciężko. Często fajnie i ekscytująco, ale czułam się większość czasu przytłoczona. Może też dlatego, że najpierw ja byłam...

Pomysł na napisanie tego tekstu przyszedł mi w drodze powrotnej z przedszkola. W ten dzień, kiedy moja trzylatka wstała przed 7 rano. Po tym, jak poszła spać o 23. Nie, zasadniczo nie ma już drzemek. W tym samym tygodniu druga córka rzucała butami po klatce schodowej, bo kazałam jej założyć nie te, które chciała. Pomyślałam...

Kocham moje dzieci, ALE…Ale czasem idzie zwariować. Całe ich szczęście, że są słodkie i śmieszne. 1 Iona ma jedną koleżankę w klasie, z którą się nie dogaduje. Nie ma aktywnej walki, jest za to brak chęci interakcji. Łącznie ze świętowaniem urodzin. 2 Czy jednak młoda dama ma jakiekolwiek hamulce przed tym, żeby piszczeć z całej...

Mam sporo znajomych i przyjaciół po czterdziestce. Chyba czas przestać się oszukiwać. Nie jestem już młodą dziewczyną. Ani dziewczyną w ogóle. Mogę być silną fizycznie kobietą, którą czeka jeszcze w życiu mnóstwo rzeczy, ale dziewczyna ze mnie żadna. There, I said it. To przechodzimy do myśli. 1 Rozumiem już starsze osoby, które twierdzą, że wciąż...

Być może zastanawiacie się nad tym od czasu do czasu, a głupio Wam zapytać. Mnie kiedyś było. Może nie znacie się na dzieciach, nie macie swoich, nie macie ich nawet zbyt wiele w rodzinie czy otoczeniu. A przyszła taka okoliczność, że gdzieś się idzie i nie wiadomo co kupić dziecku. Niezależnie od tego, dlaczego się...

Też się czasem nad tym zastanawiam… Oczywiście, żartuje. Sprowadziłam się do Wielkiej Brytanii mając 19 lat. Za rok spędzę tu taką samą część życia jak w Polsce. A zaraz potem okaże się, że mieszkam tu dłużej niż w kraju urodzenia. Zjednoczone Królestwo w dużym stopniu mnie wychowało, ukształtowało dorosłą wersję mnie. Dlatego, między innymi, uważałam,...