Marta Dziok-Kaczyńska

Blog

Od ponad tygodnia przebywam na wakacjach w Polsce, gdzie las, morze, plaża i dużo lodów Calypso. Mówcie co chcecie, ale żadne Magnumy ani Ben & Jerry’s nie dorównują poczciwemu kalipsiakowi.  W tym stanie ciężko mi zebrać myśli i pisać o sprawach poważnych, mam zatem garść myśli zupełnie niepoważnych.  Pozdrowienia znad Bałtyku!  ♦ Wiecie, mnie generalnie...

Ten tytuł posta pojawia się po raz kolejny. Być może moje życie będzie zawsze warkoczem splecionym z epizodów depresyjnych i miesięcy szczęścia. Być może życie w ogóle jest warkoczem z ciężkich i dobrych chwil. Być może to jest w porządku.  W internecie natrafiam już niemal wyłącznie na treści podnoszące ciśnienie i wołające o pomstę do...

Takie wpisy pojawiają się na mnóstwie blogów. Zazwyczaj polecane są konta z setkami tysięcy followersów, bardzo profesjonalne i piękne, dopięte na ostatni guzik. A ja nie lubię obserwować takich kont. To znaczy – lubię na nie popatrzeć, ale nie kręci mnie bycie jednym spośród stu tysięcy lajków pod zdjęciem.  Poza kilkoma chlubnymi wyjątkami mam wrażenie,...

Co jakiś czas, w regularnych interwałach czasowych, wchodzę do szafy, żeby ją posprzątać. Posprzątać to znaczy głównie poprzerzucać ubrania z kąta w kąt, spróbować je upchnąć na wieszakach. Uwalnia to zwykle przestrzeń podłogową, ale nie ogarnia mi życia. Moja szafa jest obecnie większa niż łazienka w mieszkaniu, w którym się wychowywałam. Nie, to nie jest...

...

Moje życie nie jest nieustannym ciągiem ekscytujących wydarzeń. Nigdy nie było.  Wiele z moich ulubionych momentów w życiu było zupełnie nieinteresujących. Spacery z psem po lesie. Śniadania na wakacjach. Śmiech do rozpuku z podartego T-shirta. Słuchanie muzyki na łóżku. Pisanie tekstów. Rozmowy przy winie. Leżenie pod kocem. Dobra herbata. Jazda samochodem w ciszy. Przytulanie się...

Nie tak łatwo napisać tekst o dziecku. Mnie na początku nie wyszedł. To znaczy wyszedł, ale nie był o tej osobie, o której być powinien. Był o rodzicielstwie, o uczuciach, o MNIE, o okołodzieciowych tematach. Ale nie o DZIECKU. W niektórych zdaniach było ono zupełnie nieobecne. Myślę, że to trochę znamienne dla dyskursu o dzieciach....

Po człowieku nie widać od razu, że jest matką. Widać, kiedy spodziewa się nią być i widać, kiedy ma przy sobie potomstwo. Poza tym niekoniecznie. A wciąż nią jest. Pierwszy raz uderzyło mnie to w metrze, kiedy byłam jeszcze w połogu. Wyszłam na kilka godzin bez dziecka i dostawałam w wagonie ataku paniki. Kręciło mi...

Uwielbiam terapie i nienawidzę terapii.  Uwielbiam terapie, ponieważ wcześniej czy później (zwykle wcześniej) dochodzę do irracjonalnych mechanizmów rządzących moim myśleniem. Widzę je jak na dłoni i zawsze są takie pokraczne. Mogę je wyśmiać, mogę wyśmiać to jak kolejny raz sama siebie doprowadziłam do depresji. Bez żadnej pomocy z zewnątrz. Nienawidzę terapii, bo ta świadomość boli. ...

Ciężko mi uwierzyć, że ten wpis jeszcze się nie pojawił. Chociaż jest w tym pewne pocieszenie, ponieważ o depresji piszę wtedy, kiedy się z nią mierzę. Kiedy udaje mi się ją pokonać, choć zawsze to pokonanie chwilowe, zapominam jak to jest z nią żyć. Czasami nawet myślę, że to nie jest takie trudne i takie...

(jakby co to chyba nie ma wielkich spoilerów, chociaż, hm, jak tu spoilować biografię?) Na film o Tolkienie czekałam od dawna. Gdybym miała określić kim chcę być jak dorosnę, odpowiedź brzmiałaby, że właśnie Tolkienem. Albo Sapkowskim. Albo Gaimanem. Kimś, kto pisze fantastyczne opowieści, które miliony ludzi kochają i przeżywają. Kimś, kogo opowieści stają się życiem...

Nie zamierzam wywoływać żadnych wojen ani gównoburz. To nie ten rodzaj tekstu i nie ten rodzaj bloga. Nie mam jednoznacznych osądów, że jeśli pokazujesz czy nie pokazujesz swojego dziecka to ssiesz. Każdy podejmuje taką decyzję sam dla siebie i nie przeszkadza mi, że robi co innego niż ja. Mogę się dziwić albo nie zgadzać, ale...

Przyszło mi na myśl, że zamiast zbioru głupotek powinnam napisać tekst Głęboki i Znaczący. Tekst o przemijaniu i wartościach. Ale są moje urodziny i naprawdę mi się nie chce. Przynajmniej w urodziny będę dla siebie wyrozumiała. Zatem będzie, jak co roku, zbiór głupotek. 1. Do tej pory nie poczułam się jeszcze w życiu mądra i...