Siadłam właśnie w fotelu z zamiarem napisania moich codziennych pięciuset słów. Bo nawyk to potęga, z nawyków i pracy rodzą się wspaniałe rzeczy. Jak książki. Jak moja książka. Kup tutaj. He he. Przyznam jednak, że chociaż mam w tym momencie czas, bo córki zasnęły wykończone po kilkugodzinnym wyjściu do bawialni, to po prostu nie mam...
Nie, to nie jest jakaś wybitna filozofia i nie odkrywam Ameryki. Nie mam też do sprzedania kursu o motywacji, sukcesie ani jak połączyć się z Bogiem. Chociaż żałuję, bo to brzmi jak świetny biznes. I jak widać są influencerzy, który całkiem dobrze już z ten żyją. Może kiedyś. To kilka myśli, rzeczy, podejść, które poprawiły...
Wiecie co, nadchodzi taki moment, że z powodu nadmiaru dobra przestajecie cieszyć się tym dobrem. Mam to z serialami. Napisałam o tym kilka miesięcy temu cały tekst, który z jakiegoś powodu wywołał spore poruszenie. Że niby jestem taka zblazowana i nie wiem co robić z życiem. I jak śmiem obwiniać o to kapitalizm? Dziwne, że...
Jeśli Bóg chce kogoś ukarać, spełnia jego marzenia. Marzyłam o byciu pisarką i autorką książek odkąd…hm…chyba przynamniej od piętnastego roku życia. Już wtedy zapisywałam sobie w pamiętniczku wizję pisania pod drzewem we własnym ogrodzie, gdzie odwiedzaliby mnie znajomi. Kiedy wracam do tej wizji, mam w głowie jedno wielkie “WTF”, bo przecież lubię mieszkać w mieście,...
Piszę dużo od…hm. Odkąd pamiętam. Z pewnością odkąd założyłam mój pierwszy blog w 2004 roku. Było to jeszcze na blog.pl, które dawno nie istnieje. Mój mąż, który aktywnie komentował moje pierwsze teksty, wydrukował je potem w prezencie na któreś moje urodziny. Zobaczcie co to za tomisko: A to i tak nie było pierwsze podejście do...
Zwykle chwalę dwujęzyczność i uważam, że życie w jednym języku nie byłoby tym samym. Bo nie byłoby. Zresztą, to już chyba melodia przeszłości, kiedy większość ludzi na świecie jest przynajmniej dwujęzycznych, a i mieszkając całe życie w jednym kraju, mnóstwo osób z powodów zawodowych musi używać innych języków.Lubię to, że w domu mówię po polsku,...
Mam wrażenie, że im dzieci starsze, tym każdy dzień coraz bardziej wypełnia się śmiesznymi scenkami. Robi się ich tyle, że czasami ciężko za nimi nadążyć i je spisywać. Niektóre są również nieuchwytne, nie zawierają dialogów i śmieszą tylko na zasadzie “injokes”. Na przykład ten moment, kiedy wchodzę do przedszkola po dzieci, a na dywanie młodsza...
Zastanawiałam się czy to wydanie powinno pójść pierwszego czy raczej ostatniego dnia w roku. Walczyły ze mną dwa wilki. “Przecież nikt nie będzie czytał blogów w Sylwestra!”, mówił jeden. “Lepiej zacząć kolejny rok na świeżo!”, argumentował drugi. Wygrała jednak potrzeba rozpoczęcia roku z przytupem i planowania dużej ilości tekstów. Tak jak kiedyś uwielbiałam działać na...
Piszę taki tekst co roku i nie wiem czego mogę w tym roku chcieć. Wciąż powtarzam, może do znudzenia, że mam dobre życie. Świetnego męża. Dwie kochane córeczki. Wygodne mieszkanie. Pełną lodówkę i poduszkę finansową. Zdrowie.Jasne, chcę więcej, chcę sukcesów, uznania, kasy i szampana. Natomiast wiążą się z pracą, którą po prostu trzeba wykonać. Zakasać...
Hej! Postanowienie noworoczne Cię przerasta? Nie wiesz jakie wybrać? Obawiasz się, że nie będzie mieć sensu? ZAŁATWIONE. Wymyśliłam je za Ciebie.Masz już jakieś? Nie szkodzi, możesz to dodać na listę. Chcę, żebyś jako postanowienie noworoczne pisała/pisał codziennie 400 słów. Tylko tyle. Aż tyle. Mam wrażenie, że o 400 słowach powtarzam się do znudzenia.Ale to jak...
Pewną prawidłowością w moim życiu jest, że wiedzie mi się dobrze, kiedy światu wiedzie się źle. A kiedy ja przeżywam rzeczy łamiące i sprowadzające mnie do parteru, świat ma się zupełnie w porządku. Ostatnie kilka lat nie rozpieszcza ludzkości. Oczywiście, trwająca niemal dwa lata pandemia. A ja sobie w tym czasie napisałam książkę i urodziłam...
Koleżanka wyznała, że wszystko co słyszy ostatnio o znajomych dzieciach sprawa, że odechciewa się jej własnych. I ja to rozumiem. Sama jej marudziłam, bo ostatnio bywa w pewnych aspektach ciężko. “W pewnych aspektach” czyli ze snem, “ostatnio” czyli od półtora roku. Ha ha ha. Z wieloma rzeczami w życiu jest jednak tak, że częściej narzekamy...
Wydaje mi się, że piszę takie rzeczy od zawsze. To znaczy od czterech lat, ale wydaje mi się, jakby ostatnie cztery lata trwały wieczność. I jakbym napisała już milion podobnych tekstów. Być może wtedy jednak nie były potrzebne Tobie. Albo bliskiej Ci osobie. Być może po prostu warto to powtarzać. W sprzedaży reklam uczono mnie,...
Wiecie z jakim tropem kulturowym mam wielki problem?Na pewno znacie film “Amelia”. Był to wielki hit mojego pokolenia. Wszystkie wrażliwe dziewczęta z miejsca pokochały Paryż i Montmartre.Jest tam postać ojca, skonfliktowanego przez lata z córką, marzącym o poznaniu wnuczka. Dzięki interwencji głównej bohaterki, następuje pojednanie.A ja stanę okoniem i powiem głośno – co ze sprawą,...
Miasto ikona. Miasto marzenie. Miasto cel i miasto aspiracja. Zwłaszcza w naszych rodzimych rejonach geograficznych, Paryż jest swego rodzaju mekką. Stylu, kultury, po prostu życia. Kiedy po raz pierwszy postawiłam stopę w mieście, miałam mało lat i głowę wypełnioną wizjami z Amelii i Moulin Rouge. Nie do końca spełniło oczekiwania, chociaż nie do końca zawiodło....
Staram się nie kupować zbędnych rzeczy. Czy mi wychodzi? Bywa różnie. Bo przecież cokolwiek kupuję, jest mi tak naprawdę potrzebne, nie? Niemniej, staram się. Z bólem serca zamiast papierowych książek sięgam po ebooki, nie sprowadzam do domu pamiątek z wakacji, każdy przedmiot przemyślę kilka razy. Najciężej bywa z ubraniami, ale w przypadku innych rzeczy idzie...
Dziękuję, że przetrwałam listopad, całe szczęście się skończył. Przeżyłam trzy noce bycia jedynym rodzicem w domu. I usypiania samodzielnie dwójki dzieci. Po tym jak Ell wrócił z delegacji, poczułam się jak Dante po wyjściu z piekła. Odwiedziła mnie mama i jak zwykle przy okazji wizyt dużo się działo. Odwiedziłyśmy Covent Garden, które po raz pierwszy...
Być może będzie to najbardziej cyniczny tekst jaki w życiu napisałam. Ludzie najbardziej na świecie kochają mówić o sobie. Powinnam coś o tym wiedzieć, prawda? W końcu od czternastego roku życia prowadzę blogi, na których opisuję co myślę o świecie. Nie mogę tego tekstu opublikować pod hasłem “nie jestem jak inni”. Tworzę treści. Mówię do...
(Niektóre linki są afiliacyjne, ale nie wszystkie.) Został dokładnie miesiąc do Świąt. W sklepach już dawno pojawiły się ozdoby i świąteczne produkty. Nawet w mojej lokalnej tureckiej kawiarni stanęła choinka, to najlepszy znak, że można legitnie świętować bożonarodzeniową komercję. Najwyższy zatem czas na rozmowę o prezentach! Za jakiś czas polecę Wam listę fajnych rzeczy dla...
Czy dobrze być jedynaczką? Czy źle być jedynaczką?Tak. Czy było mi z tym dobrze w dzieciństwie? Czy chciałam mieć rodzeństwo?Tak. Moje poprzednie rozważania na temat jedynactwa rozpisałam całą epokę temu. Minęło osiem lat. W międzyczasie urodziłam dziecko, które było jedynaczką przez całe dwa i pół roku. Potem urodziłam drugie dziecko. Napisała też do mnie Czytelniczka,...
Dopadła mnie tej jesieni chandra. Dopadła i trzyma dość mocno. Wiecie, jak to jest. Czasem łażę po domu szurając nogami i marudzę, że mi smutno. Czasem legnę na kanapie i nie mam na nic siły ani ochoty. Najlepiej leżałoby się z książką albo serialem, żeby wszyscy dali święty spokój. Kiedy pada deszcz i dni zlewają...
O rany, ile ja miałam wyobrażeń i planów. “Moje dzieci takie nie będą”.“Moje dzieci będą jeść organiczne warzywa i wyłącznie zdrową żywność”.“Będą chodzić zawsze ubrane pod kolor”.“Będą bawić się rozwojowymi drewnianymi zabawkami” I co mi z tego wyszło? Ile wychodzi? No, coś tam wychodzi. Tyle, że w międzyczasie wiele z tych wyobrażeń przestało być dla...
To tekst refleksyjny. O mnie. Nie o obiektywnych życiowych wartościach. Jestem tu od szesnastu lat. Przez “tu” rozumiem Wielką Brytanię. Od tego roku w pełni usprawiedliwiona mogę mówić, że jestem tutaj u siebie. Przecież przysięgałam przestrzeganie zasad i wierność królowej. Zresztą, przysięganie królowej to takie trochę fiubździu, kredyt na mieszkanie to już mocny argument. Ale...
Wpis powstał w ramach zaproszenia na plan przez CANAL + Polska, nie jest natomiast sponsorowany. Nie ukrywam, że unikam czytania tekstów o emigracji do Wielkiej Brytanii. Pokazują zwykle wizję życia, z którą nie identyfikuję się i nie mam wiele wspólnego. Dlatego unikałam książki Malcolma XD, chociaż wielu znajomych polecało ją jako heheszka idealnego na szybkie...
Nie jestem lekarzem. Nie będę pisać o tym czy można leki antydepresyjne brać w ciąży, jakie leki podczas karmienia itd. Takie rzeczy omawia się ze specjalistą, pod kątem własnej sytuacji i własnych potrzeb. Ale piszę to z pewnym celem w głowie. Bo jest mi bardzo smutno kiedy przypominam sobie, jak ciężko było mi za pierwszym...
No i patrzcie. Wszystkich Świętych, zaraz będą Święta, Nowy Rok i znowu Wielkanoc…Zapierdala to żyćko, co nie? Tematem jesieni jest wybór szkół dla dziecka. Prawie wszystkie moje matkowe koleżanki stają przed wyborem. Odwiedzamy szkoły na dniach otwartych, martwimy się czy łapiemy się w region. Bo wiadomo, wybór podstawówki jest kluczowym życiowym wyborem. I zanim zaczniemy...
Są gorące okresy w roku, kiedy człowiek jeździ z wesela na wesele. Albo z kinderbalu na kinderbal. U mnie w pierwszej połowie roku urodziny mają dosłownie WSZYSCY. To znaczy nie wszyscy, ale ci co nie mają to albo mieli je w grudniu, więc wszystko zlewa się w jeden wielki okres celebracji, albo przekładają świętowanie na...
Jak zostaniesz matką, to nie będzie już paznokci, hehe. Matki piją zimną kawę, hehe. Ja nie mam czasu na prysznic, bo dziecko. Nie myłam włosów od pięciu dni, bo dziecko. Fryzjer? Brwi? Zapomnij! Będziesz mieć inne priorytety. Znasz to? Słyszałaś to? Dotyczy Ciebie? Nie dotyczy? Macierzyństwo jest z pewnością aspektem życia, który z konieczności staje...
Po wielu latach ukrywania zębów w social mediach i złego samopoczucia przed światem, gdy szeroko uśmiechałam się do znajomych, spełniłam w końcu swoje marzenie. Podczas wyjazdu do Polski, w ramach prezentu od mamy, zrobiłam korony porcelanowe na górnych zębach. Dlaczego ukrywałam zęby? Od dziecka miałam z nimi problem. Leczyłam u dentysty już mleczaki i to...
Jeden z moich ulubionych tekstów na blogu ma już siedem lat. Był dywagacją na temat cytatu ze Stanisława Lema odnośnie robienia czegoś w życiu. Jeden z komentarzy zarzucał mi wtedy usprawiedliwianie się za niepodjęte próby. Ewidentnie musiał mnie gdzieś tam dziabnąć, skoro pamiętam go ponad pół dekady po napisaniu przez autorkę. Różne komentarze analizujące człowieka...
Co dzieje się w świecie zwierząt z samicami, kiedy zostają matkami? Z samicami ssaków, doprecyzujmy. Chociaż może nie tylko? Oprócz tego, że opieka nad potomstwem najczęściej spada wyłącznie na nie (cóż, tak został stworzony świat…oczywiście od tego mamy cywilizację, żeby go zmieniać), to są bardziej skuteczne i…bardziej agresywne. Muszą robić wszystko co robiły do tej...
Życie z dzieckiem pełne jest zachwytów. Życie z dzieckiem pełne jest poniżeń. Wyrównują się. Kiedy wycierasz krewetki i keczup z podłogi restauracji, myślisz jak pięknie wyglądają śpiąc, bo musisz jakoś się hamować, żeby nie uciec. Dzieci nie są sensem życia. Jeśli dla kogoś dziecko to sens, martwiłabym się. Dzieci są natomiast na pewno solą życia....
Podobno retro to w dowolnym momencie coś, co ma więcej niż dwadzieścia lat. Cykl nostalgii trwa jakieś dwadzieścia-trzydzieści lat. Mam trzydzieści pięć lat, więc wychodzi na to, że cała jestem retro. A na pewno są takie ciuchy z mojego okresu dorastania. Co więcej – wróciły do mody. Moją pierwszą, bezwarunkową reakcją był oczywiście zdecydowany sprzeciw....
Co to był za miesiąc. Nie wiem nawet co o nim myśleć. Wydarzeniem miesiąca z pewnością była śmierć Królowej. Chociaż miała 96 lat, była jak Hiszpańska Inkwizycja. Nikt się jej nie spodziewał. Dwa tygodnie września upłynęły na przeżywaniu dziejących się na naszych oczach historycznych zmian w kraju i obserwowaniu organizacji jej pogrzebu. Starałam się relacjonować...