Marta Dziok-Kaczyńska

Blog

Mottem dzisiejszego wpisu niech będzie cytat z odpowiedzi na jedno z pytań otwartych. „Szlag trafi cały świat, ale Riennahera i karaluchy przetrwają.”Na wstępie chciałabym Wam bardzo podziękować za odpowiedzi. W ankiecie przez pięć dni wzięło udział 508 osób. Nigdy jeszcze nie przeczytałam na swój temat tak miłych rzeczy i Wasze opinie są zdecydowanie największą możliwą...

Wstęp 1 Tako rzecze poeta :”O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki.” Poeta jest, owszem, wymyślony przez Andrzeja Sapkowskiego. Jednak cytat z jego fikcyjnego dzieła to jeden z najbardziej kultowych tekstów z Sagi o Wiedźminie. Wstęp 2 Każdy ma swoich blogowych idoli,...

Podczas niedawnego spotkania z Czytelnikami w Gdańsku padła znamienna kwestia. ’Nie obraź się, ale nie wchodzę do Ciebie po modę, bo tym mnie nie zaskoczysz. Lubię Ciebie i czytać i oglądać to co jest takie Twoje’. Albo coś w tym stylu. Nie obraziłam się ani trochę, bo jakby nie patrzeć feszyn nie jest maj peszyn....

Prawie rok temu zaczynałam rozglądać się po Londynie w poszukiwaniu potencjalnego miejsca do mieszkania. Trafiłam wtedy na Angel w Islington i napisałam o tym, jak bardzo dzielnica mi się podoba. Rok później mieszkam naprzeciwko ławki pokazanej w tamtym wpisie i tymi uliczkami chodzę do pracy, po zakupy, albo po prostu w ramach spaceru. Dzisiaj, z...

Pierwszy prawdziwie pracujący tydzień w roku. Wszyscy wrócili już z urlopu, zadowoleni, radośni z prezentów, sypiący z rękawa historiami jak to było świetnie. Tyle energii, tyle perspektyw, tyle do wygrania. Za nami okres błogiego lenistwa i rodzinnej atmosfery. Przed nami spotkania, telefony, sukcesy, premie, taka duma. A ja już czuję, że potrzebuję urlopu. Ogólnie jestem...

Zgodnie z moim noworocznym postanowieniem, zamierzam zmniejszyć moją szafę i ilość kupowanych ubrań o 50%. Wciąż zabieram się za wpis wyjaśniający dlaczego, bo częściowo chodzi o dążenie do minimalizmu, a częściowo o coś zupełnie innego. To trudne tematy i chcę napisać o tym dobrze. Kiedy koleżanka z pracy wpadła na pomysł wystawienia starych rzeczy na...

Grudzień był super. Imprezy, wyjazdy, prezenty…Żyć nie umierać. Na styczeń nie mam póki co równie ekscytujących planów i bez tej intensywności minionego miesiąca czuję się trochę jak na odwyku. Zwłaszcza, że te wszystkie karuzele, wschody słońca i kolorowe cukierki układają się w nieco narkotyczną wizję…Ale nie ma co narzekać, trzeba się brać za planowanie. Poniżej...

Jeśli myślicie o wyprawie do Gdańska, to pakujcie się w pociąg/samolot/samochód i jedźcie teraz. Miasta najpiękniej wyglądają pod koniec i na początku roku. Bez turystów, bez tłumów, z ilością przypadkowych przechodniów ograniczoną do minimum. Rodzinny Gdańsk jest w mojej świadomościmroczny i majestatyczny, oczywistym jest zatem, że najpiękniej mu kiedy się ściemnia lub w posępny, zachmurzony...

Wszyscy blogerzy piszą w tym roku o noworocznych postanowieniach. Ja pisałam o nich już rok temu, kiedy nie było to modne! Jako prawdziwy hipster powinnam porzucić ten pomysł, bo skoro wszyscy uważają go za cool to nie jest już cool, ale nie jestem prawdziwym hipsterem. Mam tylko okulary w grubych oprawkach i dziwne ubrania. Wracając...

Sądząc po tym jak napisany został 'Sezon Burz’, może ich być nieskończenie wiele. A szkoda. Nie mam ochoty na jakieś dogłębne recenzje tomu, internet jest ich już pełen. Interesuje mnie bardziej podejście do fanów i zrozumienie ich potrzeb. W tej kwestii niestety Sapkowski nie jest J.K. Rowling. Czytelniczką cyklu wiedźmińskiego jestem od dwunastego roku życia....

To były rewelacyjne Święta. Nie będę się Wam chwalić prezentami, bo pokazywanie ich na blogu, fanpage’u i innych instagramach to dla mnie większe naruszenie mojej prywatności niż pokazanie się na zdjęciach w bikini. Z tym akurat nie mam problemu. Nie będę Was raczyć zdjęciami bombek, stroików czy jedzenia, bo Riennaherowy Kalendarz Adwentowy wyczerpał mój limit...

24. Rozbrykana choinka Dzisiaj ostatnie okienko Riennaherowego Kalendarza Adwentowego, który przez cały grudzień pojawiał się (prawie) codziennie na fanpage’u. Okienko 24 jak wiadomo zawsze musi być choinką. W tym roku po mojej skaczą renifery. Przez większość czasu projekt był fajną zabawą, ale na koniec mam już dość słodkości, Świąt, czerwieni i lampeczek. Mam ochotę na...

Ten post jest drugą częścią wpisu z piątego grudnia. Nie ma co płakać nad opuszczanym kanałem. Na każde zwierzątko czeka gdzieś jeszcze lepszy kanał, wzdłuż którego będzie się przechadzać w drodze na lunch czy piwo oraz ganiać się z nowymi futrzanymi przyjaciółmi. Albo robić im słit focie, jak kto woli. Płakać jest łatwo, wziąć się...

Kilka najczęściej powtarzających się komentarzy na blogu (oprócz 'świetnie wyglądasz, wpadnij do mnie na giveaway’) i w życiu okołoblogowym to 'ładny kolor włosów’ i 'uśmiechnij się wreszcie’ w różnych odmianach. O ile co do koloru włosów absolutnie się zgadzam, o tyle uśmiechanie się wychodzi mi bokiem. Wszyscy wiemy, że blogi to rzeczywistość wyreżyserowana, a każde...

Uwielbiam hipsterskie kawiarnie. I nie, przez hipsterskie nie mam na myśli Starbucksa, tylko miejscowe miejsca dla miejscowych lub bardzo wtajemniczonych. Jakąś dekadę temu takim miejscem była gdańska Pikawa, teraz sławna na niemal całą Polskę i będąca obowiązkowym punktem na mapie zwiedzania miasta. Do dzisiaj pamiętam pierwszą wyprawę na ciepłą szarlotkę z lodami. Mam szesnaście lat,...

W jednej z niezwykle ambitnych książek na temat Spice Girls (namiętnie wydawałam na nie kieszonkowe jako dziesięciolatka), któraś z dziewczyn wypowiedziała się na temat narkotyków: 'po co brać skoro można hajować na życiu?’. Musiała mieszkać kiedyś w mojej okolicy. Uwielbiam śnić, uwielbiam oniryczne klimaty i freudowską niesamowitość. Najlepsze ze snów pamiętam do dzisiaj, chociaż przyśniły...

To straszny frazes stwierdzić, że drugie części trylogii mają do spełnienia bardzo ciężkie zadanie. Ale mają. Jesteśmy w samym środku historii. Trzeba podtrzymać hype na tyle, żeby widz chciał wrócić po raz kolejny. Nie można pokazać za dużo, ale i nie za mało, żeby druga część wciąż broniła się jako osobny film. Jedną z najlepszych...

Mój projekt Riennaherowego Kalendarza Adwentowego jest wciąż aktywny, na fanpage’u pojawia się codziennie nowe zdjęcie. No dobrze, przyznam się, że 12 grudnia nieco zabalowałam, ale sami rozumiecie, jedzenie i napoje sponsorowane przez firmę – to nie mogło skończyć się dobrze. Zdjęcie zostało jednak nadrobione. Zawsze cieszyło mnie, kiedy odkrywałam, że mogę zjeść naraz dwie czekoladki...

Kojarzycie na pewno ten filmowy motyw, kiedy czarny charakter, sfrustrowany nieudolnością swoich sługusów, stwierdza ze złością, że otaczają go idioci i wszystko musi robić sam. Od dziecka było mi żal tych czarnych charakterów i doskonale rozumiałam ich irytację. W znakomitej większości przypadków praca zespołowa oznacza bowiem, że wykonujesz nie tylko swoje zadanie, ale również zadania...

Mocną stroną londyńskich marketów nie są stoiska z odzieżą vintage, antykami czy rękodziełem, ani żadnymi innymi ubraniami i ozdóbkami. Za wszystko co stare, vintage czy ręcznie robione płaci się jak za zboże, a znakomita większość innych rzeczy jest mniej więcej tak unikalna jak koncerty Dody. O nie, nie po to spędza się długie chwile w...

Z niezwykłym żalem myślę o wszystkich miastach, które odwiedziłam i w których dany mi czas zmarnowałam na oglądanie nieciekawych zabytków. W całym moim życiu jedynie kilka zabytków zrobiło na mnie takie wrażenie, że myślałam o nich przez następne kilka dni. W 90% przypadków były to cmentarze i gotyckie katedry. Sprawiają, że czuję dogłębnie swoją marność...

Pierwszego grudnia ogłosiłam we wpisie, że codziennie będę zamieszczać na fanpage’u zdjęcie o tematyce świątecznej w ramach Riennaherowego Kalendarza Adwentowego. Kalendarz ma się całkiem dobrze, a ja czuję się zmuszona do wysilania umysłu, co działa na mnie pozytywnie. MYŚLENIE = DOBRO. Poniżej przedstawiam Wam podsumowanie pierwszego tygodnia. Jeśli chcecie być na bieżąco, śledźcie moją stronę...

Człowiek to głupie zwierzę. Mądre zwierzęta kiedy jest im źle czym prędzej przefruną, przebiegną czy przekicają sobie na inny teren, gdzie będzie im dobrze. A kiedy nie da się już nigdzie przekicać to wyginą. Mądre zwierzęta są bezkompromisowe. A człowiek tkwi, a kiedy już w końcu zdobędzie się na przekicanie to podskakując i tak uroni...

Za każdym razem kiedy czytam albo słucham co wybitni przedstawiciele polskiego duchowieństwa i prawej strony sceny politycznej mają do powiedzenia na temat 'ideologii gender’ chce mi się śmiać. A zaraz potem płakać, bo to przecież dorośli ludzie mający jakieś wykształcenie i status społeczny. Nie każdy musi oczywiście wiedzieć wszystko o wszystkim. Jednak w trakcie zdobywania...

W listopadzie się działo. Nowa praca, nowe mieszkanie i mnóstwo pobocznych atrakcji. Dzisiejsza edycja instagramowego miksu jest zatem wyjątkowo długa. Wybrałam najpopularniejsze zdjęcia z zeszłego miesiąca, a podobało się ich Wam sporo. Nie narzekam i życzę sobie, żeby przyszły miesiąc też był pełen pozytywnych wrażeń i żebym miała okazję zamieścić jeszcze więcej zdjęć, które się...

Nie znoszę komercyjnej otoczki wytwarzanej wokół Bożego Narodzenia. Co roku zaczynamy coraz wcześniej, tym razem już chyba w okolicach września czekoladowe Mikołaje wołały 'KUP MNIE!’ z każdego miejsca gdzie tylko dało się je upchnąć w sklepie. Seksowna świąteczna bielizna na wystawach tylko mnie odstrasza. Kiedy słyszę 'All I want for Christmas is you’ robi mi...

Nie jestem wielbicielką kosmetycznych eksperymentów czy nowości. Nie lubię siedzieć przed lustrem i ćwiczyć makijażu, ani też używać pięćdziesięciu kremów na piękną twarz. Z kosmetykami jest krótka piłka – albo coś działa i się kochamy, albo rzucam specyfik w kąt. Mogłabym określić się jako kosmetyczną minimalistkę, gdyby w tym kącie nie leżała wielka sterta balsamików,...

Mamy XXI wiek. Człowiek (podobno…) wylądował na Księżycu. Potrafimy sklonować owcę. Potwierdziliśmy istnienie bozonu Higgsa. Produkujemy miesięcznie więcej danych niż przez ostatnie 10 000 lat istnienia gatunku. Myślimy o skolonizowaniu Marsa. Posiadamy arsenał broni, który jest w stanie zniszczyć całą planetę dziesięć razy. Mamy w telefonie aplikacje do wszystkiego. W każdej sekundzie wykorzystywanych jest pięć...

Miewacie momenty, kiedy szukacie elementów rzeczywistości stających Wam na drodze do sukcesu? Gdyby siłownia była naprzeciwko domu to na pewno bym na nią codziennie chodziła (sprawdziłam, absolutnie nieprawdziwe). Gdyby było ciepło, nie pochłaniałabym takiej ilości czekolady. Gdybym skończyła inne studia dostałabym lepszą pracę. Gdybym miała pieniądze spełniałabym swoje marzenia. I tak dalej, i tak dalej....

Kochany Mikołaju, Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku. Dziękuję Ci za prezenty z zeszłego roku. Najbardziej za pracę, chociaż nie byłam pewna czy to prezent od Ciebie gdyż doszedł do mnie prawie rok później. W tym roku bardzo proszę pamiętaj o zaległym szczeniaczku! Znów byłam bardzo grzeczna. Nie brałam żadnej kokainy, paliłam tylko...

Nie wiem jak przez ostatnie dwie dekady mogłam egzystować bez ogrodu. Pierwszy dom w którym mieszkałam miał ogródek, gdzie ojciec zbudował mi prywatną piaskownicę. Nie muszę Wam chyba mówić jaki szał na dzielni wywoływała moja piaskownica. Była tam też komórka na węgiel, której się bałam i myślałam, że mieszka w niej diabeł z telewizji. 'Przygody...

Zdjęcie Portu Lotniczego Gdańsk autorstwa Toma Andre Skarninga Co jest bastionem PRLu? Urzędy? Związki sportowe? Dziekanaty? Na pewno tak, wszystkie naraz i każde z osobna. Ale rzadko kiedy czułam się tak blisko rzeczywistości, którą znam ze smutnych polskich filmów jak podczas niedzielnego nawiedzenia Portu Lotniczego Gdańsk imienia Lecha Wałęsy. O ironio! W telegraficznym skrócie –...

Przeżywam właśnie swój tydzień z piekła rodem. To taki tydzień, w którym odwoływane są moje loty, z lotniska jadę prosto do pracy, wyłączane jest mi ogrzewanie, spędzam godziny na telefonie z gazownią, żeby odkryć głębię problemu, której nawet sobie nie wyobrażałam. Deadline w pracy mam jutro, szef powiedział mi o nim wczoraj i wszystko muszę...

Każda szanująca się społeczność ma swój wielki dzień, na który czeka cały rok. Jako młoda nastolatka czekałam na Lednicę, na studiach jeździłam co roku na National Student Television Association Awards, w nowej pracy mamy w czwartek wielką galę, podczas której będziemy sobie ściskać ręce z klientami pijąc darmowego szampana. Polska blogosfera ma Blog Forum Gdańsk....

Wiecie czego nie lubię? Papryki, ludzi, którzy nie wierzą w dinozaury i świątecznych odcinków seriali. Świąteczne odcinki zawsze przebiegają według podobnego scenariusza, niezależnie od tego czy akcja toczy się na Sadybie czy Upper East Endzie. Wokół panuje radosna i rodzinna atmosfera, przystrajana jest choinka, wszystko ma być takie przepiękne i normalne, a tu nagle DRAMAT!...